PiS próbuje załatwić Andrzejowi Dudzie nietykalność strasząc drugim Smoleńskiem.
PiS próbuje załatwić Andrzejowi Dudzie nietykalność strasząc drugim Smoleńskiem. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Po wygranej Andrzeja Dudy politycy PiS straszą, że jakakolwiek krytyka prezydenta to powtarzanie scenariusza z 2010 r., który "wiadomo jak się skończył". Duda jest uczestnikiem polityki jak wszyscy inni, nie przysługuje mu prawo do nietykalności. A sięganie po argument Smoleńska to po prostu intelektualna kapitulacja.

REKLAMA
Wydawało się, że dzięki kampanii wyborczej opinia publiczna przestanie być bombardowana kolejnymi odsłonami politycznej awantury o katastrofę smoleńską. Przed wyborami to niewygodny temat dla PiS, który najczęściej był inicjatorem sporów o katastrofę. Dlatego praktycznie zanikła publiczna aktywność Antoniego Macierewicza, wiceprezesa PiS. Ale szef zespołu smoleńskiego ma godnych zastępców.
Wizje Kuźmiuka
– Rząd wchodzi na ścieżkę, która doprowadziła nas do tego, co stało się w Smoleńsku – stwierdził w TOK FM Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego. Polityk posunął się do takiej analogii mówiąc o rozszerzeniu o Polskę grona państw dyskutujących o przyszłości Ukrainy. Taki postulat postawił Andrzej Duda, ale szybko wykluczył to Petro Proszenko. Zdaniem Kuźmiuka, Duda nie powiedział nic ponad to, co mówi rząd, a pomimo tego jest krytykowany przez PO.
– To jakaś obsesja – komentował to wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski w rozmowie z "Super Expressem". – Kiedy my mówimy o potrzebie koordynacji, przywołując przy tym konstytucyjne zapisy, słyszymy, że szykujemy drugi Smoleńsk. To zarzut najcięższego kalibru, kompletnie niezrozumiały i niepotrzebny w dostatecznie już gorącym okresie wyborczym.
Kościół i polityka
Jeszcze ostrzej sprawę stawia o. Leon Knabit, dotychczas znany raczej z wyważonych opinii. Wprost sugeruje, że władza chce zlikwidować prezydenta, a najszybciej zrobi to wysyłając go do Smoleńska.
o. Leon Knabit
benedyktyn

Jesteśmy świadkami niebywałego ataku na Prezydenta Rzeczypospolitej. To było do przewidzenia. (...) Obecnie podkopywanie autorytetu władzy jest działaniem wybitnie antypaństwowym. Może Go jeszcze do Smoleńska wysłać!!!! Czytaj więcej

Powszechny strach
Ale nawet politycy uznawani dotychczas za spokojnych i wyważonych snują analogie. Adam Bielan z Polski razem robi to jednak w lepszym tonie niż Zbigniew Kuźmiuk i ostrożniej niż o. Knabit. Jednak zakończenie ciągu wydarzeń nakreślonego przez polityka każdy może sam sobie dopisać. A zwolennicy PiS na pewno.
Adam Bielan
Polska Razem

Mamy kampanię, w której Platforma Obywatelska uznała, że powtórzy manewr z lat 2007-2010 i będzie zbierać punkty na atakowaniu prezydenta. (...) Atmosfera była dobra do czasu, gdy PO nie uznała, że zatrzyma spadek notowań poprzez ostrą konfrontację. Czytaj więcej

Nieuczciwa gra
To oczywiste, że PiS chce, by Andrzej Duda nie podlegał normalnym zasadom gry, w tym prawu do oceniania działań polityka. Aby zapewnić mu nietykalność, sięga po szantaż emocjonalny, najsilniejszy wstrząs z historii III RP. Nie wydaje mi się, żeby to było skuteczne, a tylko szkodzi pamięci o tragicznym wydarzeniu z 10 kwietnia 2010 roku.

Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl