Dziennikarka z Węgier w mało profesjonalny sposób relacjonowała sytuację w jednym z obozów dla imigrantów.
Dziennikarka z Węgier w mało profesjonalny sposób relacjonowała sytuację w jednym z obozów dla imigrantów. Twitter.com/Celeste Saenz

Nie tylko przywódca Węgier jest nieprzychylny fali uchodźców i imigrantów. Okazuje się, że węgierscy dziennikarze potrafią być równie nieprzejednani, co Wiktor Orban. Jedna z reporterek węgierskiej telewizji kopała i podkładała nogę uchodźcom. Jej też nie podobało się, że do Węgier ściąga coraz większa liczba uchodźców?

REKLAMA
W dobie kryzysu imigracyjnego, Węgry postrzegane są jako państwo, które prowadzi osobną politykę w obliczu problemu. Budapeszt oskarżany jest o niesolidaryzowanie się z europejskimi krajami, które wspólnymi siłami starają się rozładować napiętą sytuację na kontynencie. Węgry mają swój patent na odstraszenie uchodźców - budowanie muru utrudniającego przedostanie się na teren państwa obcokrajowców ma zagwarantować Węgrom spokój.
Mimo starań, fala uchodźców nie omija kraju, a Węgry są ważnym przystankiem na drodze uchodźców i imigrantów np. do Niemiec, a na terenie państwa dochodzi do zamieszek z cudzoziemcami. Ostatnio w jednym z obozów dla imigrantów pod miastem Roeszke, gdzie uchodźcy przełamali kordon policji, węgierskiej dziennikarce puściły nerwy. Kiedy tłum imigrantów zaczął uciekać, reporterka telewizji N1TV zaczęła kopać i podkładać nogi zdezorientowanym uchodźcom.
Petra Laszlo, popędliwa dziennikarka została błyskawicznie zwolniona z pracy, a telewizja, dla której pracowała oświadczyła, że jej zachowanie było niedopuszczalne.
Źródło: Radio Zet