Lekcje religii w szkole wywołują sporo emocji.
Lekcje religii w szkole wywołują sporo emocji. FOT. RAFAL MICHALOWSKI / AGENCJA GAZETA

Lekcje religii w szkole za sprawą akcji "Świecka Szkoła" stały się gorącym tematem. Szczególnie dużo kontrowersji dotyczy sposobu finansowania katechezy dla uczniów. Przeciwnicy religii w szkole uważają, że katecheci powinni być opłacani przez Kościół. "Nasz Dziennik" zapytał o opinię w tej sprawie niemieckiego kardynała. – Kto chce wyeliminować nauczanie religii ze szkoły z powodu swojej ateistycznej czy antyklerykalnej ideologii, depcze prawa rodziców – mówi stanowczo.

REKLAMA

Zwolennicy zmian w nauczaniu religii uważają, że przedmiot nie powinien w szkolnym grafiku zajmować więcej miejsca niż np. lekcje biologii czy chemii. Obecnie tygodniowo na katechezę zarezerwowane są dwie godziny lekcyjne. Argumenty sympatyków świeckiej szkoły nie przekonują niemieckiego kardynała i prefekta Kongregacji Nauki Wiary Gerharda L. Müllera, z którym rozmawiali dziennikarze "Naszego Dziennika". Postulaty przeciwników religii w szkole nazywa dyktatem ateistów. Przypomina też, że walka z katechezą była domeną dyktatorów.

–"Kto chce wyeliminować nauczanie religii ze szkoły z powodu swojej ateistycznej czy antyklerykalnej ideologii, depcze prawa rodziców. Historia pokazuje, że zawsze istnieli ateistyczni dyktatorzy. U nas, w Niemczech: narodowy socjalizm, potem komunizm we wschodnich Niemczech czy w dawnych krajach bloku wschodniego pod sowieckim przywództwem. Usunęli oni religię i walczyli z nią w imię swej postępowej ideologii, swej ograniczonej i głupiej koncepcji nauki" – mówi hierarcha.

Duchowny uważa też, że nauka religii jest niezbywalnym prawem człowieka i sugeruje, że każdy głos przeciwko nauczaniu katechezy w szkołach powinien być traktowany jako swoisty zamach na wolność. – "Dlatego też nauka religii jest podstawowym prawem ludzkim, prawem rodziców i dziecka, by także w tych ramach być kształtowanym i wychowywanym zgodnie ze swoją wiarą i sumieniem" – podkreśla.

Szacuje się, że w Polsce lekcje religii rocznie kosztują budżet państwa 1, 36 mld zł. Inicjatorzy akcji "Świecka Szkoła" twierdzą, że środki finansowe można by przeznaczyć na inne cele: dentystę, lekcje wyrównawcze czy obiady dla niedożywionych dzieci.

Źródło: Nasz Dziennik