
- Ze słów Kopacz wynikało, że będzie likwidacja [składki do NFZ i ZUS]. Nie można wciskać ludziom kitu, jak się przenosi, a nie likwiduje - mówiła Monika Olejnik o sobotniej konwencji PO. Krzysztof Gawkowski z SLD mówił, że propozycje PO "to będzie ograniczenie praw pracowniczych".
REKLAMA
Wydawać by się mogło, że sobotnie konwencje wyborcze będą głównym tematem niedzielnych programów publicystycznych. Tymczasem w "7. Dniu Tygodnia" Moniki Olejnik rozmawiano głównie o uchodźcach. Dopiero ostatnią część programu poświęcono propozycjom wyborczym partii. Iwona Śledzińska-Katarasińska musiała się mierzyć z zarzutami, że Ewa Kopacz wprowadziła wyborców w błąd, bo nie zaznaczyła, że 10-proc. podatek będzie dotyczył tylko najbiedniejszych, a składki do ZUS i NFZ nie będą zlikwidowane, tylko opłacane z budżetu.
- Konwencja była bardzo dobrze zaprojektowana. Janusz Lewandowski, który był szefem zespołu, wyłożył kawę na ławę. Oczywiste było, że to nie będzie likwidacja - broniła się posłanka PO. Inne zdanie miała Monika Olejnik: - Ze słów Kopacz wynikało, że będzie likwidacja [składki do NFZ i ZUS]. Nie można wciskać ludziom kitu, jak się przenosi, a nie likwiduje - mówiła.
Krzysztof Gawkowski z SLD mówił, że propozycje PO "to będzie ograniczenie praw pracowniczych". Krytykował PO za pomysł likwidacji Karty Nauczyciela, choć to nie jest nowa inicjatywa. Zdaniem Pawła Solocha, szefa prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego propozycja PO "to zmiana systemu podatkowego, a nie zasadnicza reforma". - Konwencje były ładne wizualnie, ale mają drugorzędne znaczenie wobec programów, i tutaj PiS ma przewagę - dodał.
Jarosław Gowin stwierdził, że najcelniej program PO ocenił Ryszard Petru, który stwierdził, że to "księgowa ściema". - Krytykuje też PiS, pomysł 500 zł na dziecko - przypomniała mu Olejnik. - Jedna składka to propozycja Polski Razem, cieszę się, że tacy ludzie jak Lewandowski coraz sięgają po propozycje Polski Razem - kontynuował niezrażony Gowin. - Prawa są przechylone na stronę związkowców, a nie prawodawców. Ale jeśli mamy budować wspólnotę, to antagonizowanie przedsiębiorców i pracowników jest drogą donikąd - dodał.
Według Bartosza Kownackiego Platforma nie powinna mówić o zmniejszeniu przywilejów związkowców. - Skandaliczne było odniesienie się Ewy Kopacz do bezprecedensowego ataku "Newsweeka" na "Solidarność" - przekonywał poseł PiS. - Wiarygodność propozycji PO jest taka jak osiem lat rządów. Pani poseł Katarasińska przed chwilą powiedziała, że "nie było warunków do zmian". No nie było, bo rządziła PO - mówił Kownacki.
