W "Spectre" koniec z dziewczynami Bonda? Monica Bellucci ogłasza erę dojrzałych "dam" boku agenta 007

Nowa kobieta Bonda - Monica Bellucci
Nowa kobieta Bonda - Monica Bellucci Fot. Shutterstock
Seria przygód agenta 007 kojarzy się z jego licznymi kochankami. "Dziewczyny Bonda", bo o nich mowa, zawsze są młode, piękne i potrzebują ratunku. Monica Bellucci, która w najnowszym filmie wystąpi w jednej z głównych ról, uważa jednak, że nazywanie ją "dziewczyną" jest już nie na miejscu.


51-letnia aktorka w "Spectre" będzie uwodzić Bonda jak wiele jej poprzedniczek, ale nie chce być określana tym samym przydomkiem, co one. – Nie mogę powiedzieć, że jestem jego dziewczyną, bo mam swoje lata – powiedziała w rozmowie z "The Guardian". – Wolę mówić o sobie: dama lub kobieta Bonda. Bellucci przekonuje, że bez względu na wiek, przedstawicielki płci pięknej są wyjątkowe.

– Mężczyźni sądzą, że kobiety, które nie mogą już mieć dzieci, natychmiast się starzeją– stwierdziła. – To nieprawda, one nadal zachwycają! Myślę, że właśnie dlatego reżyser filmu, Sam Mendes mnie wybrał. Zapoczątkował w ten sposób rewolucję.
51-letnia aktorka jest dumna z roli w "Spectre", dodając, że Bond to idealny mężczyzna. – Wiecie dlaczego? Bo nie istnieje – skwitowała.

Źródło: time.com

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...