Prezydent Andrzej Duda nie może być zadowolony z oceny, jaką po pierwszych miesiącach wystawiają mu Polacy.
Prezydent Andrzej Duda nie może być zadowolony z oceny, jaką po pierwszych miesiącach wystawiają mu Polacy. Fot. Paweł Małecki / Agencja Gazeta

Prezydent Andrzej Duda świetnie wypada jako najważniejszy uczestnik kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości i skutecznie pomaga swojemu ugrupowaniu utrzymywać rekordowo wysokie poparcie. Wygląda jednak na to, że zaangażowanie to przypłaca utratą wizerunku głowy państwa. Jak wynika z najnowszego sondażu TNS Polska, prezydenturę Andrzeja Dudy kilka miesięcy po zwycięskich dla niego wyborach ocenia pozytywnie jedynie 36 proc. Polaków.

REKLAMA
Co więcej, grono w pełni zdecydowanych co do tej oceny stanowi tylko 8 proc. naszych rodaków. Można więc uznać, że nawet wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości większość muszą stanowić ci, którzy prezydentowi Andrzejowi Dudzie wystawiają dziś jedynie ocenę "raczej pozytywną".
Dobrą informacją dla urzędującej od początku sierpnia głowy państwa jest jednak fakt, iż zadeklarowanych przeciwników sposobu sprawowania przez niego najwyższego urzędu w Polsce jest tylko 9 proc. Kolejne 20 proc. obywateli jest ocenia obecnie, iż Andrzej Duda jest osobą "raczej źle" wypadającą w roli prezydenta.
Kiepską ocenę swojemu młodszemu następcy wystawił również w poniedziałek były prezydent Bronisław Komorowski. – Powinien sobie codziennie powtarzać, że wybory się skończyły –radził Andrzejowi Dudzie w programie "Tomasz Lis na żywo". Jego zdaniem, prezydent zbyt mocno bierze bowiem na siebie odpowiedzialność za kampanię Prawa i Sprawiedliwości, a nie za państwo. – Gdzieś ciągle ta logika kampanijna dominuje nad logika państwową – mówił Komorowski o pierwszych miesiącach nowej prezydentury.
Ostro krytykował on także deprecjonowanie Polski, którego prezydent Andrzej Duda dopuścił się podczas publicznych wystąpień związanych z wizytami w Londynie i Berlinie. W ocenie gościa Tomasza Lisa, prezydent powinien powstrzymywać się od krytykowania własnego kraju podczas wizyt zagranicznych i w każdych okolicznościach "być piewcą narodu polskiego". – Powinien być cały czas źródłem dobrej promocji Polski na świecie – stwierdził.
Fakt, iż 35 proc. badanych przez TNS Polska nie potrafiło wystawić prezydentowi Dudzie jednoznacznej oceny pokazuje jednak, że ma on wciąż spore szanse na to, by przekonać do swojej prezydentury sporą część społeczeństwa.
Źródło: Gazeta.pl