Czy zostanie zwołana komisja śledcza badająca aferę SKOK-ową?
Czy zostanie zwołana komisja śledcza badająca aferę SKOK-ową? Fot. Stefan Romanik / Agencja Gazeta

Komisja Finansów Publicznych przygotowała sprawozdanie, w którym opisała funkcjonowanie systemu SKOK. Rekomendowała powołanie komisji śledczej. Posłowie spierali się w Sejmie, czy to sprawozdanie ma zostać przyjęte.

REKLAMA
Komisja Finansów Publicznych w marcu powołała podkomisję, której celem było stwierdzenie, czy ustawy o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych były w praktyce realizowane według założeń.
Było to skutkiem wydarzeń z końca 2014 roku, kiedy to Komisja Nadzoru Finansowego sprawująca kontrolę SKOK-ami ujawniła kłopoty finansowe kas. W efekcie kasy Wspólnota i Wołomin zbankrutowały, a oszczędności w nich zdeponowane wypłacił Bankowy Fundusz Gwarancyjny.
Sprawozdanie komisji, która w sumie zbierała się kilkanaście razy, ujawniło, że wiele kas wyprowadziło swoją działalność do firm zewnętrznych. Firmy te zajmowały się na przykład analizą wniosków kredytowych.
SKOK-i miały ukrywać swoje problemy i sprzedawać niespłacane portfele kredytów luksemburskiej spółce, a w zamian miały otrzymywać papiery dłużne bez żadnej wartości. W sprawozdaniu przedstawiono również takie patologie sytemu jak nepotyzm.
Podczas ostatniego posiedzenia Sejmu posłowie prawicowi złożyli wniosek o odrzucenie sprawozdania z działalności SKOK-ów. Twierdzili, że powołanie podkomisji miało dać Andrzejowi Dudzie niski wynik w wyborach prezydenckich.
Pojawiły się głosy, że komisja śledcza powinna być powołana już w marcu. Tego zdania był Artur Dębski z PSL, oraz Wincenty Elsner z SLD. Zwolennicy komisji śledczej w sprawie SKOK-ów, głównie z Platformy Obywatelskiej zgodnie twierdzili, że to wyzwanie dla nowo powstałego Sejmu.
Źródło: Wyborcza Biz