
Wygląda na to, że mandat za złe parkowanie może się przydać i być wręcz... ratunkiem. O ile tylko wejdziemy w jego posiadanie zanim ktoś nam go wlepi.
REKLAMA
Radio ZET opisuje ciekawy i – bądź co bądź – naprawdę pomysłowy proceder. Mowa o mandatach w strefach płatnego parkowania. Okazuje się, że w Krakowie pojawili się złodzieje wystawionych już mandatów. Jeśli za szybką jakiegoś samochodu znajdą mandat, biorą go do siebie i wsadzają za wycieraczkę. Po co? Ano po to, żeby samemu uniknąć i mandatu, i opłaty za parkowanie.
W końcu mandat za wycieraczką oznacza, że kierowca został już ukarany, więc drugi raz karać za to samo nie będą. Efekt? Darmowe parkowanie do momentu, gdy ktoś ze służb nie zorientuje się w przekręcie. Sprawa wyszła na jaw, gdy krakowscy kierowcy zaczęli wyjątkowo często informować, że mimo wezwania do zapłaty, żadnego mandatu na oczy nie widzieli.
Pytanie tylko, czy niektórym kierowcom nie łatwiej powiedzieć "nie mam, nie wiem, nie widziałem mandatu", a ten chwilę wcześniej wylądował w koszu. W internecie można znaleźć całą masą mniej lub bardziej konkretnych porad w tej sprawie. No właśnie: kwit włożony za wycieraczkę liczy się czy nie liczy? W 2005 roku było głośno o sprawie, która swój finał znalazła w sądzie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy uznał, że taki mandat jest nieważny, bo nie można go uznać za doręczony. Z kolei w 2008 roku WSA w Szczecinie stwierdził, że.
Wkładane za wycieraczkę pojazdu zawiadomienia nie są mandatem, a jedynie dokumentują fakt nieuiszczenia opłaty za parkowanie i informują korzystającego z miejsca w strefie płatnego parkowania o powstałym obowiązku dokonania opłaty, lecz nie nakłada to tego obowiązku. Żaden przepis prawa nie nakazuje doręczenia powyższego zawiadomienia "za potwierdzeniem". Czytaj więcej
Nie zawsze chodzi o kradzież czy wyrzucenie mandatu. Czasami po prostu może porwać go wiatr lub zmyć deszcz. Jak donosi radio, kontrolerzy mają sprawdzać, czy wystawiony mandat jest faktycznie przypisany do konkretnego auta. Tylko czekać aż proceder trafi do kolejnych miast. Płacić czy nie płacić? Płacić, ale nie mandat, tylko opłatę za parkowanie. Będzie sporo taniej.
źródło: Radio ZET
