
Filip Chajzer po śmierci syna powoli wraca do pracy. Kilka dni temu dziennikarz pojawił się na antenie radiowej Czwórki, dziś mogliśmy zobaczyć go także w telewizji.
REKLAMA
Chodzi oczywiście o program "Dzień dobry TVN", z którego to polscy telewidzowie najbardziej kojarzą Filipa Chajzera. To tam ma swoje kilkuminutowe satyryczne okienko, podczas którego nie raz i nie dwa udało mu się stworzyć już hit sieci. Jak np. z legendarnymi już blogerkami modowymi.
W lipcu tego roku dziennikarz zniknął jednak całkowicie z mediów ze względu na osobistą tragedią. W wypadku samochodowym zginął 9-letni syn Maksymilian. Samochód, którym jechał z dziadkiem, zjechał z drogi i uderzył w stojącą na poboczu naczepę ciężarówki.
Po około trzymiesięcznej przerwie Filip Chajzer powoli zaczął wracać do zawodowych obowiązków. Ostatnio pojawił się na antenie Czwórki Polskiego Radia, gdzie ma swój program. Dziś wrócił tam, gdzie czuje się najlepiej: do telewizji. Pierwszy program po przerwie dotyczył... jeży. A dokładniej Pana Jerzego, który jeżami zajmuje się na co dzień w ośrodku rehabilitacyjnym.
Internauci - podobnie jak po powrocie do radia - nie szczędzą dziennikarzowi ciepłych słów. czekamy na kolejne!
Cały materiał z "Dzień dobry TVN" możesz obejrzeć tutaj.