
Laureata tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla poznamy dopiero 9 października. Deutche Welle spekuluje, że nagrodę ma dostać Angela Merkel.
Zdaniem komentatorów kanclerz Niemiec ma bardzo duże szanse. W wywiadzie dla Deutche Welle Kristian Berg Harpviken, kierujący norweskim Instytutem Badań nad Pokojem PRIO uważa, że Merkel zasługuje na nagrodę.
Kristian Berg Harpviken
Chociaż typowanie przez Harpvikena ma tylko charakter spekulacji, w poprzednich latach udawało mu się trafnie wskazać laureatów. Merkel została do nagrody zgłoszona przez organizacje niemieckie, za działania na rzecz pokoju jeszcze przed kryzysem imigracyjnym. Powodem zgłoszenia było zaangażowanie w pokojowe rozwiązanie konfliktu na Ukrainie. W tym roku do Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszono 273 kandydatury. 205 to osoby, dodatkowo zgłoszono też 68 organizacji. Laureat zostanie ogłoszony 9 października, zaś nagrodę odbierze na tradycyjnej uroczystości 10 grudnia, w rocznicę śmierci Alfreda Nobla. Zdarzały się jednak lata – nie tylko podczas wojen światowych – kiedy nagrody nie przyznawano. W 2014 roku nagrodę otrzymała Malala Yousafzai, działaczka na rzecz równouprawnienia z Pakistanu "Za walkę z ciemiężeniem dzieci i młodych ludzi oraz o prawo wszystkich dzieci do edukacji”.
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
