Premierka Ewa Kopacz odcięła się od pomysłu budowy elektrowni atomowej. Czy nie pamięta, że to Donald Tusk chciał ją budować?
Premierka Ewa Kopacz odcięła się od pomysłu budowy elektrowni atomowej. Czy nie pamięta, że to Donald Tusk chciał ją budować? Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Ewa Kopacz konkuruje z Donaldem Tuskiem? – Nasza gospodarka opiera się na węglu, ja się tego nie wstydzę przyznać, w przeciwieństwie do moich konkurentów politycznych nie opowiadam o budowie elektrowni atomowej – powiedziała Kopacz. Momentalnie zawrzało. W 2014 roku to Donald Tusk zajął się projektem budowy pierwszej w Polsce elektrowni atomowej.

REKLAMA
Niespodziewani konkurenci polityczni
O sprawie pisał już w naTemat Kamil Sikora. Premier Ewa Kopacz zdaje się nie pamiętać o działaniach Donalda Tuska, bowiem po przypomnieniu, że to właśnie on chciał budować elektrownię atomową, powiedziała – Ja pamiętam, że nasi konkurenci mówili o tym w Sejmie. Proszę przejrzeć przemówienia.
Internauci i komentatorzy nie mogli przejść obok sprawy obojętnie. Od razu pojawiło się masę komentarzy przypominających Ewie Kopacz, jak było. Leszek Miller w programie "Kawa na ławę" powiedział – Dowiedzieliśmy się przed chwilą, ze rząd Ewy Kopacz jest w opozycji do rządu Donalda Tuska. Otóż przecież wydatkowano olbrzymie pieniądze? Jak się okazało zupełnie niepotrzebnie?

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl