Rzecznik rządu Cezary Tomczyk chyba nie zauważył, że na zdjęciu, które wrzuca na Twittera logo Mercedes-Benz rzuca się w oczy stanowczo zbyt mocno...
Rzecznik rządu Cezary Tomczyk chyba nie zauważył, że na zdjęciu, które wrzuca na Twittera logo Mercedes-Benz rzuca się w oczy stanowczo zbyt mocno... Fot. Twitter.com/CTomczyk

Premier Ewa Kopacz ma w tej kampanii naprawdę wyjątkowego pecha do... przypadkowego lokowania produktów znanych marek. Najpierw zaliczyła wpadkę z "reklamą" dyskontów Biedronka w słynnym wywiadzie z Piotrem Kraśko, następnie dała się sfilmować przy logo producenta sprzętu do siłowni plenerowych. W niedzielę internet podbija natomiast zdjęcie z trasy szefowej rządu do Sieradza, w samym środku którego widnieje... wielkie logo Mercedes-Benz.

REKLAMA
Ostatnią wpadkę z "kryptoreklamą" zaliczyła w zasadzie nie sama premier Ewa Kopacz, a rzecznik rządu Cezary Tomczyk. To on na swoim twitterowym profilu umieścił zdjęcie, którego przed publikacją nie ocenił chyba pod kątem tego, jak może zostać odebrane. Miała być naturalnie wypadająca zapowiedź wizyty w Sieradzu, a skończyło się kolejnymi kpinami z tego, że najbardziej wpływowy polityk w Polsce robi komuś darmową reklamę...
Przypomnijmy, iż pierwszy raz taka wpadka szefowej rządu przydarzyła się przed trzema miesiącami, gdy wywiadzie dla TVP Info zwracała uwagę na to, jakie zagrożenie wysokimi cenami niesie proponowany przez PiS podatek od sklepów wielkopowierzchniowych. – Chociażby taka Biedronka... Pan, ja - mnóstwo ludzi chodzi do Biedronki – przekonywała premier wzbudzając zakłopotanie u prowadzącego Piotra Kraśki. – Mimo wszystko trzeba przyznać, ze w Biedronce naprawdę te warzywa są super – podkreśliła. – Już ostro w tę promocję idziemy – odparł Kraśko.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl