
Długo oczekiwany klip wideo do tytułowej piosenki najnowszego Bonda ukazał się w niedzielę na kanale Sama Smitha na YouTube. Jednak na szczęście teledysk jest znacznie lepszy niż sam utwór, który pozostawia wiele do życzenia.
REKLAMA
Najnowszy film z Jamesem Bondem będzie miał swoją premierę 26 października. Jednak trzy tygodnie przed oficjalnym zaprezentowaniem „Spectre”, pojawił się klip do głównej piosenki „Writings on the wall” w wykonaniu Sama Smitha. I w przeciwieństwie do bardzo krytykowanej piosenki (o czym niedawno pisaliśmy w naTemat), nagranie jest dobre.
Jak większość muzycznych wideo związanych z Bondem, znajdują się w nim smaczki w postaci różnych, dramatycznych scen ze „Spectre”. Jednak wkład Sama Smitha w dopełnienie tego nagrania jest naprawdę wysoki. Artysta prezentuje niesamowicie emocjonalny występ (w pewnym momencie można dostrzec łzy na policzkach Smitha), w wielu lokalizacjach estetycznie korespondujących ze scenerią „Spectre”.
Klip obejrzało prawie pół miliona widzów w ciągu niecałej doby.
Źródło: Mashable
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
