Rafał Ziemkiewicz pisze o wpadkach TVP. Telewizja nazywa jego słowa "insynuacją".
Rafał Ziemkiewicz pisze o wpadkach TVP. Telewizja nazywa jego słowa "insynuacją". Fot. M. Grocholski / Agencja Gazeta

Centrum Informacji Telewizji Polskiej odpowiada Rafałowi Ziemkiewiczowi, który w poniedziałkowym "Do Rzeczy" - wyjaśnia TVP - podał niezgodne z faktami informacji dotyczące ostatnich działań telewizji. Jak podkreślono, w tekście publicysty pt. "Dudahejt" zamiast prawdy, pojawiają się insynuacje.

REKLAMA
Wątpliwości Ziemkiewicza dotyczyły głównie transmisji przeprowadzonych ostatnio przez TVP. Publicysta zarzucał włodarzom publicznej telewizji, że są stronniczy, bo relacjonują jedynie wybrane wydarzenia. Swój tekst opatrzył podtytułem „Media publiczne do zmiany”.
Zdaniem związanego z prawicą dziennikarza, TVP nie transmitowała należycie m.in. ostatniego wystąpienia Andrzeja Dudy przed ONZ - przekaz live miał się odbyć wyłącznie za pośrednictwem internetu. Centrum Informacji odpowiada, że wystąpienie prezydenta było w telewizji aż nadto widoczne, a za relacje na żywo odpowiadały dwie ekipy reporterskie.
Podobne wątpliwości TVP rozwiewa w przypadku rzekomego braku transmisji pogrzebu ofiar komunistycznego terroru na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Jak czytamy, nie było to tylko "krótka notka w przerwie relacji z maratonu", ponadgodzinna relacja, obejmująca m.in. wypowiedzi przedstawicieli władz.
– W ostatnim miesiącu przed wyborami TVP Info poświęciła (…) 22 minuty Andrzejowi Dudzie – pisze w "Do Rzeczy" Ziemkiewicz. Tu także, zdaniem telewizji, całkowicie mija się z prawdą. Jak wyjaśniono w odpowiedzi, w okresie 24 kwietnia – 24 maja br., stacja Info poświęciła ówczesnemu kandydatowi na prezydenta 13 godzin 27 minut i 40 sekund.
Ziemkiewicz nie jest oczywiście jedynym dziennikarzem, którzy głosi hasła o tendencyjności mediów publicznych. O powrót ich "normalnych" odpowiedników modlili się na Jasnej Górze ostatnio członkowie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, z Krzysztofem Skowrońskim na czele. Celem pielgrzymki było zaniesienie próśb o "dobrą zmianę" której oczekują po 25 października. Tego dnia, przypomnijmy, odbędą się wybory parlamentarne.
Źródło: TVP Info