Fragment listu Duńczyków, umieszczony w libańskiej prasie
Fragment listu Duńczyków, umieszczony w libańskiej prasie Christina Godsk/Twitter

We wrześniu duński rząd zamieścił w czterech libańskich gazetach ogłoszenie, którego przekaz był oczywisty – by ci nie przyjeżdżali do Danii. Jednak to posunięcie rządu nie ucieszyło wszystkich Duńczyków. Postanowili więc zamieścić ogłoszenie w tych samych libańskich tytułach, w którym... przepraszają uchodźców za swój rząd.

REKLAMA
W zeszłym miesiącu duński rząd zamieścił ogłoszenie w libańskiej prasie, w którym informował uchodźców zamierzających przybyć do Danii, że zamierza zaostrzyć regulacje dotyczące migrantów. Rząd postanowił między innymi obniżyć o połowę wsparcie socjalne dla uchodźców, a także uniemożliwić sprowadzenie przez minimum rok krewnych osób, które uzyskały tymczasową ochronę w Danii.
Oburzeni obywatele duńscy zjednoczeni pod szyldem grupy #PeopleReachingOut postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce. Umieścili dokładnie to samo ogłoszenie rządu, w dokładnie tych samych libańskich tytułach prasowych, z tym że z jedną małą różnicą.
Powyżej ogłoszenia rządu napisano czerwonym markerem, czcionką stylizowaną na odręczne pismo: „Oficjalne stanowisko duńskiego rządu:”. Pod napisem umieszczono treść oryginalnego ogłoszenia, pod którym zaś, również niby odręcznie na czerwono napisano: „Przepraszamy za wyrażoną tu wrogość w stosunku do uchodźców. Jako zwykli Duńczycy szczerze współczujemy i łączymy się z wszystkimi uciekającymi przed wojną i rozpaczą. #PeopleReachingOut”. Obok tych słów umieszczono niewielkie czerwone serce.
Jak mówił Lotus Turell, członek organizacji People Reaching Out, obywatele wsparli akcję blisko 170 tys. duńskich koron (około 90 tys. złotych), które wystarczyły na umieszczenie ogłoszeń w prasie. Okazuje się także, że duński rząd na swoje ogłoszenia wydał więcej pieniędzy.
Nie wiadomo czy rząd w jakiś sposób odniesie się do tej inicjatywy.
Źródło: Washington Post

Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl