Bronisław Komorowski próbował doprowadzić do koalicji PO i .Nowoczesnej.
Bronisław Komorowski próbował doprowadzić do koalicji PO i .Nowoczesnej. Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Ryszard Petru jest dzisiaj jednym z najostrzejszych krytyków Ewy Kopacz i Platformy Obywatelskiej. Ale był plan, by kandydaci .Nowoczesnej startowali z list PO. Obie partie próbował do tego nakłonić Bronisław Komorowski, ale poniósł porażkę.

REKLAMA
Dzisiaj .Nowoczesna to jedno z największych zagrożeń dla Platformy Obywatelskiej, bo ugrupowania walczą o podobny elektorat, a dla osłabionej PO każdy dodatkowy punkt Petru, to ogromna strata. Takiemu scenariuszowi próbował zapobiec Bronisław Komorowski, który próbował nakłonić Ewę Kopacz i Ryszarda Petru, by zawarli wyborczy sojusz – opisuje "Rzeczpospolita".

Współpracy nie chciała premier Ewa Kopacz, która przekształca PO w partię socjalną i liberalny rys Petru nie pasował do tej koncepcji. (...) Z kolei Petru obawiał się, że Platforma gra z nim w kotka i myszkę – przeciąga negocjacje, żeby nie zdążył zarejestrować własnego komitetu wyborczego. Czytaj więcej

Źródło: "Rzeczpospolita"
Petru od zawsze miał dobre stosunki z Bronisławem Komorowskim, dlatego nie wystartował przeciw niemu w wyborach prezydenckich, choć namawiał go do tego Jarosław Gowin. .Nowoczesna powstała dopiero po wyborach prezydenckich, a dwie jedynki na jej listach dostali byli współpracownicy prezydenta. Platforma nie przygarnęła nikogo, kto musiał odejść z Pałacu Prezydenckiego po przegranej Komorowskiego.
Ryszard Petru bez wytchnienia podkreśla, że w sprawie finansowania kampanii Nowoczesnej nie ma żadnych tajemnic. We wtorkowy poranek ekonomista ujawnił, że kampania jego ugrupowania opłacana jest m.in. z kredytu bankowego, którego wysokość zamknie się najprawdopodobniej w kwocie 2 mln złotych.
Źródło: "Rzeczpospolita"