
W piątek Ewa Kopacz ruszyła w drogę po zachodnich regionach Polski, po to by przedstawić swój program wyborczy. Zawitała m.in. w Poznaniu, gdzie oprócz składania obietnic wyborczych, głównie skupiała się na podkreśleniu zalet PO nad resztą konkurencji: – Chcemy zwycięstwa normalności i zdrowego rozsądku nad fanatyzmem.
REKLAMA
– Jestem w Poznaniu, który jest symbolem sukcesu Polaków – mówiła do działaczy PO Ewa Kopacz – Dziś stoimy przed wyborem: albo kraj przepełniony fanatyzmem, wyizolowany od Europy, pełen kompleksów. Bo ci, którzy dziś walczą o władzę, robią to tylko dla władzy, bo chcą rewanżu i zemsty – dodała premier.
W opinii szefowej rządu to właśnie zemsta, a nie chęć naprawienia finansów i gospodarki ma być głównym motywem, który przyświeca drużynie Prawa i Sprawiedliwości. Premier ubolewała także nad tym, że nienawiść przepełnia wzajemne relacje Polaków. – Spotykam na ulicach różni ludzi. Niektórzy są pełni żalu i niechęci do drugiego Polaka, a przecież żyjemy w jednej ojczyźnie. Ta nienawiść prowadzi w złą stronę. Chcę Polski, która potrafi rozmawiać, a ludzie dumni ze swojego kraju pojadą za granicę i będą mówić o niej tylko dobrze.
I tego właśnie chce Platforma Obywatelska: zwycięstwa normalności i zdrowego rozsądku nad fanatyzmem i nienawiścią. – Wy chcecie rozmawiać, oni potrafią tylko krzyczeć – mówiła Kopacz i dodała: – Tam gdzie będą zaciśnięte zęby, uśmiechajcie się do nich. Oni chcą zdobyć władzę. Składają obietnice bez pokrycia i budzą nadzieję. Ale nadzieja nie może być oszustwem. Nie można mówić, że każde dziecko dostanie 500 zł, że nagle zwiększymy kwotę wolną od podatku albo obniżymy wiek emerytalny. Idziemy po zwycięstwo – podsumowała premier Kopacz.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl
