
Na warszawskiej ulicy Miodowej, Beata Szydło otworzyła lokal „Ewa&Przyjaciele”. Miejsce ma pokazywać „dokonania” Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Beata Szydło na Twitterze Prawa i Sprawiedliwości przypomniała między innymi o parabankach – Przypomnijmy sobie chociażby aferę Amber Gold, gdy ludzie tracili pieniądze, a władza mówiła, że nic się nie da zrobić.
REKLAMA
Ewa&Przyjaciele
Przede wszystkim sama nazwa przytacza jedną z głośniejszych afer ostatniego czas – tak zwaną aferę taśmową. W restauracji Sowa&Przyjaciele kelnerzy podsłuchiwali polityków i biznesmenów. Nagrano wówczas rozmowy kilkudziesięciu osób.
Przede wszystkim sama nazwa przytacza jedną z głośniejszych afer ostatniego czas – tak zwaną aferę taśmową. W restauracji Sowa&Przyjaciele kelnerzy podsłuchiwali polityków i biznesmenów. Nagrano wówczas rozmowy kilkudziesięciu osób.
Co było
„Eksponaty” są wyjątkowo pomysłowe i dopracowane. Pojawia się między innymi maszyna do gier hazardowych otoczona plakatami z wymownymi cytatami. Na ekranach pokazana jest chociażby twarz posła Chlebowskiego, którego jak pisze Prawo i Sprawiedliwość na Twitterze „warto pamiętać”. Związany on był ze słynną aferą hazardową. Przypomnijmy tylko, że koniec końców zakończyła się ona umorzeniem śledztwa przez prokuraturę. Nie udowodniono złamania prawa.
„Eksponaty” są wyjątkowo pomysłowe i dopracowane. Pojawia się między innymi maszyna do gier hazardowych otoczona plakatami z wymownymi cytatami. Na ekranach pokazana jest chociażby twarz posła Chlebowskiego, którego jak pisze Prawo i Sprawiedliwość na Twitterze „warto pamiętać”. Związany on był ze słynną aferą hazardową. Przypomnijmy tylko, że koniec końców zakończyła się ona umorzeniem śledztwa przez prokuraturę. Nie udowodniono złamania prawa.
Zwiedzający mogą również zajrzeć do sejfu Amber Gold i „poszukać zaginionego złota”. Pojawił się również rachunek w wysokości 3.130,00 złotych i komentarz – W Ewa&Przyjaciele nie mogło zabraknąć rachunków płaconych przez podatników za horrendalnie drogie obiady ludzi PO.
Kampania w toku
Lokal z centrum Warszawy jest najnowszą propozycją Prawa i Sprawiedliwości. Czyżby spoty, plakaty i debaty były już niewystarczające?
Lokal z centrum Warszawy jest najnowszą propozycją Prawa i Sprawiedliwości. Czyżby spoty, plakaty i debaty były już niewystarczające?
Pojawiły się już pierwsze komentarze internautów. Jedni mówią, że jest to świetny pomysł: "Brawo. Bo krytykować to trzeba umieć". Inni zaś zastanawiają co robiła opozycja, między innymi w czasie afery Amber Gold: "A co w tej sprawie zrobiła tzw. opozycja wspołrzadzaca.Tez nic.Wszyscy jestescie do siebie podobni."
Niewątpliwie jednak pomysł przyciągnął uwagę, a w ostatnich dniach kampanii może się to niezmiernie przydać. W końcu jeszcze 12 proc. badanych nie wie na kogo zagłosuje.
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
