Premier Ewa Kopacz w Stargardzie Szczecińskim ostrzegała przed alternatywą, którą stanowią dla Polaków rządy PiS.
Premier Ewa Kopacz w Stargardzie Szczecińskim ostrzegała przed alternatywą, którą stanowią dla Polaków rządy PiS. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

– Polską się rozwija i dogania Zachód. Budujemy silną gospodarkę. Czas przyspieszyć, by ten rozwój Polacy poczuli w kieszeniach – mówiła premier Ewa Kopacz podczas niedzielnej konwencji wyborczej Platformy Obywatelskiej w Stargardzie Szczecińskim.

REKLAMA
Podczas zachodniopomorskiej konwencji szefowa rządu i Platformy Obywatelskiej skupiała się jednak nie tylko na tym, jakie jej ugrupowanie ma plany na kolejną kadencję. Jak podczas każdego z ostatnich spotkań z wyborcami, Ewa Kopacz przypominała również o tym, jakiego rodzaju alternatywą dla jej gabinetu będzie ten, który stworzyć może Jarosław Kaczyński.
Ewa Kopacz
premier, przewodnicząca PO w Stargardzie Szczecińskim

25 października Polacy zdecydują, w jakiej Polsce będą żyć. My chcemy Polski zdrowego rozsądku, tolerancji. Polski, z której będziemy dumni. (...) Polską się rozwija i dogania Zachód. Budujemy silną gospodarkę. Czas przyspieszyć, by ten rozwój Polacy poczuli w kieszeniach. Jedyne przyspieszenie, jakie są w stanie zaoferować nasi oponenci, to przyspieszenie w sprawie budowy pomników i tworzenia komisji śledczych...

W Stargardzie Szczecińskim szefowa rządu pokusiła się też o porównanie zaciekłej kampanii wyborczej do emocjonującej walki polskich piłkarzy o udział w Euro 2016. – Polska wywalczyła remis ze Szkocją, poradzi sobie i dziś. Bo nasi piłkarze są jedną drużyną. PO też jest drużyną - gramy o zwycięstwo! – stwierdziła Ewa Kopacz.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl