
To jeden z bardziej wyrazistych obrazków po niedzielnym meczu z Irlandią. Polacy po golu Roberta Lewandowskiego na 2:1 w geście radości zrobili popularną "kołyskę". Od razu pojawiło się sporo spekulacji, ale już wszystko wiadomo.
REKLAMA
"Kołyska" to popularny rodzaj świętowania po strzelonej bramce. Szczególnie w piłce nożnej. To sposób na uczczenia nowo narodzonego dziecka jednego z zawodników lub informacji o tym, że czyjaś partnerka zaszła w ciążę. Właśnie taki obrazek mogliśmy zaobserwować podczas meczu z Irlandią.
Po golu "Lewego" na 2:1 niemal cała drużyna pobiegła w róg murawy i zrobiła wspólną "kołyskę". Od razu pojawiły się spekulacje, czy mowa o Robercie i Annie Lewandowskich. Zwłaszcza, że "kołyskę" mogliśmy zobaczyć tylko po drugiej bramce.
Fani polskiej "power couple" będą musieli jeszcze trochę poczekać. "Kołyska" była przeznaczona dla Krzysztofa Mączyńskiego i jego córki Wiktorii. Mączyński na co dzień gra w pomocy Wisły Kraków. – To moje pierwsze dziecko. Przyznam, że jest to wspaniałe uczucie. Przez cały poprzedni tydzień byłem w gotowości, ale to już za mną – mówił jeszcze przed meczem ze Szkocją.