
Najsłynniejszy pirat drogowy oskarżony jest w pięciu sprawach, które dotyczą dwóch jego brawurowych przejażdżek po ulicach Warszawy i w okolicach Kielc. Frog stanął dziś po raz kolejny przed sądem.
REKLAMA
Szalone rajdy
„Ciąży na nim 110 zarzutów łamania przepisów drogowych i ponad 500 punktów karnych” – takie dane podaje reporter RMF FM. Sprawy prowadzone są przez warszawskie sądy. W ostatniej chodziło o jazdę BMW, która odbywała się w zawrotnym tempie niemal 230 km/h, przejeżdżanie na czerwonym świetle oraz przekraczanie linii ciągłej.
„Ciąży na nim 110 zarzutów łamania przepisów drogowych i ponad 500 punktów karnych” – takie dane podaje reporter RMF FM. Sprawy prowadzone są przez warszawskie sądy. W ostatniej chodziło o jazdę BMW, która odbywała się w zawrotnym tempie niemal 230 km/h, przejeżdżanie na czerwonym świetle oraz przekraczanie linii ciągłej.
Robert N. nie przyznaje się jednak do winy. Stawia się także ponad prawem, na co wskazuje opinia psychologiczna. Jak czytamy – Uważa, że przepisy drogowe są dla tych, którzy nie umieją jeszcze jeździć.
Internetowe hity
Wyczyny Froga można było śledzić w internecie. Chętnie dzielił się filmikami ze swoich dokonań. Co ciekawe, pirat drogowy w jednych z pierwszych swoich publicznych wypowiedzi stwierdził, że to media nakręciły całą sprawę – To wy nakręciliście i nadmuchaliście aferę. Nie będę z wami rozmawiać.
Wyczyny Froga można było śledzić w internecie. Chętnie dzielił się filmikami ze swoich dokonań. Co ciekawe, pirat drogowy w jednych z pierwszych swoich publicznych wypowiedzi stwierdził, że to media nakręciły całą sprawę – To wy nakręciliście i nadmuchaliście aferę. Nie będę z wami rozmawiać.
Biorąc pod uwagę liczbę zarzutów i zeznania świadków, trudno nie odnieść wrażenia, że stawianie się w pozycji ofiary, na niewiele się w tym przypadku zda.
Źródło: RMF FM
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
