
Im bliżej wyborów, tym bardziej rozpaczliwych chwytów łapie się Platforma Obywatelska. Senator PO Łukasz Abgarowicz chce, by prokuratura przesłuchała jako świadka Beatę Szydło. Jego zdaniem kandydatka PiS na premiera może mieć "jakąś ekskluzywną wiedzę na ten temat".
REKLAMA
Wydawałoby się, że Platformie Obywatelskiej powinno zależeć na tym, by opinia publiczna jak najszybciej zapomniała o aferze taśmowej. Tymczasem nie dość, że partia organizuje konferencję prasową na temat raportu Romana Giertycha, to jeszcze Łukasz Abgarowicz z PO zapowiada, że złoży wniosek o przesłuchanie Beaty Szydło jako świadka w śledztwie ws. afery taśmowej.
Odniosła się do tej sprawy Beata Szydło. Powiedziała, że „Newsweek” się myli i sprawa nie ma żadnych związków z PiS-em. Złożę wniosek o przesłuchanie jej, jako świadka, ponieważ wiem, że nie miała dostępu do dokumentów, na których opierał się mec. Giertych sporządzając ten raport. (...) Może posiada jakąś ekskluzywną wiedzę na ten temat. Czytaj więcej
Źródło: TVP INFO
Polityk PO przekonywał w TVP INFO, że podsłuchanie kilkudziesięciu polityków i biznesmenów, a następnie przesłuchanie materiału, wybranie taśm do ujawnienia to zbyt duża operacja logistyczna, by poradziły z nią sobie cztery osoby (tyle usłyszało zarzuty). Oceniał też, że zysk biznesowy dla Marka Falenty był mały, za to oczywiste były zyski polityczne Prawa i Sprawiedliwości.
W naTemat pisaliśmy o tym, jak kandydatka PiS na premiera przypomina w kampanii afery PO. "Beata Szydło otworzyła "restaurację", która w zabawny sposób piętnuje największe przewinienia PO. To dobre posunięcie, które umożliwia głównej opozycyjnej partii zaserwowanie ludziom po raz n-ty tego samego "odgrzewanego kotleta", w nowej atrakcyjnej konwencji. Brawa dla ich spin doktorów. Zastawialiście się jednak jak mogłaby wyglądać podobna restauracja gdyby urządziło ją PO?" – pisał Manuel Langer.
Źródło: TVP INFO
