
Kolejne państwo zrywa z konserwatywnym podejściem do polityki antynarkotykowej. Dzięki decyzji władz w Zagrzebiu, od czwartku całkowicie legalne jest handlowanie marihuaną w celach medycznych. Chorwaccy politycy uznali, iż takie rozwiązanie jest konieczne, bo zastosowanie marihuany pomaga w terapii takich schorzeń, jak AIDS, nowotwory, oraz stwardnienie rozsiane.
REKLAMA
Nie oznacza to jednak, iż legalny jest handel marihuaną w formie, której jest najczęściej konjar, czyli na przykład jointów lub innych tego typu produktów. Jak na razie Chorwaci otworzyli się jedynie na możliwość relatywnie bezproblemowego rejestrowania w ich państwie leków zawierających tetrahydrokannabinol, czyli substancję znacznie lepiej kojarzoną pod skrótem THC.
W pierwszym dniu obowiązywania nowego, zliberalizowanego prawa kolejki do rejestracji tego typu specyfików jednak nie było. A jeśli już trafią do legalnej sprzedaży, to będą dostępne jedynie w aptekach i wydawane tylko na receptę.
Także w Chorwacji w spore kłopoty mogą więc wciąż wpadać osoby takie, jak 69-letnia emerytka z Lublina, o sprawie której głośno było ostatnimi czasy, gdy policja zatrzymała ją za nielegalną hodowlę "trawki". Staruszka nie zamierzała jednak troskliwie wyhodowanymi konopiami indyjskimi handlować na czarnym rynku. Zasadziła je, gdy koleżanki zdradziły jej, że marihuanowy krem jest dobry na oczy.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
Źródło: Nezavisne.com
