
Wybory parlamentarne budzą obawy nie tylko w Polsce. Analitycy Bank of America przyjrzeli się sondażom i ewentualnym skutkom zwycięstwa partii Kaczyńskiego. Eksperci twierdzą, że ewentualna wygrana PiS-u nie przyniesie tak wiele zmian, które szumnie zapowiadają politycy tej partii.
Dotychczasowe obietnice partii dotyczą znaczącego zwiększenia wydatków budżetowych, przewalutowania kredytów walutowych w CHF oraz nałożenia podatku na banki. Sądzimy jednak, że są to głównie zapowiedzi wyborcze mające przyciągnąć elektorat. W scenariuszu, w którym PiS dochodzi do władzy, uważamy, że zapał partii do wprowadzenia tych obietnic w życie znacznie zmaleje, zaś tempo ich wdrażania byłoby stopniowe. Czytaj więcej
Co do jednego Amerykanie z pewnością mają rację – wybory najprawdopodobniej wygra partia Kaczyńskiego. Z badania Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 wynika, iż w chwili obecnej największym poparciem wciąż cieszy się PiS, na którego głos deklaruje 32 proc. Polaków. "Tylko" 22 proc. chce 25 października zagłosować na PO. W porównaniu z poprzednim badaniem tej pracowni PO zyskało jednak o 3 punkty procentowe, a PiS tyle samo stracił.
