Kiedyś wycisk dawał efekty
Kiedyś wycisk dawał efekty Fot. Screen / Youtube

Nie trudno znaleźć w sieci filmiki z lat 80-tych, na których kolorowo ubrane panie ochoczo ćwiczą w rytm skocznej melodii. Ma się wrażenie, że zrzucanie zbędnych kilogramów nie sprawiało im tyle trudności, co nam dzisiaj. Trzy dekady później świat wygląda inaczej – waga to globalny problem, nawet w USA, niegdyś ojczyźnie fitnessu.

REKLAMA
Najnowsze badanie opublikowane w piśmie "Atlantic" porównuje to, jak ćwiczono 30 lat temu do tego, jak ćwiczy się dziś. Wyniki są następujące: ludzie są o 10 proc. ciężsi, nawet jeżeli robią dokładnie wszystko jak ich poprzednicy. Dzieje się tak, ponieważ ich narażenie na działanie chemicznych substancji wpływa na pracę hormonów. Mowa tu o pestycydach, a także lekach, czy antydepresantach.
Na tym nie koniec, myśl "Atlantica" kontynuuje "The Daily Beast", które przypomina jeszcze o innych czynnikach, które nie pozwalają pozbyć się dodatkowych kilogramów. Pierwszym z wymienionych jest stres. To akurat nic nowego, że żyjemy w czasach przesytu informacji. Z każdej strony atakuje nas nigdy niekończący się hałas. Ciągła stymulacja mózgu, prowadząca do chronicznego stresu powoduje, że szybciej przybieramy na wadze. Sposobem na to może być wyłączenie się i słuchanie własnych potrzeb.
Kolejny "czynnik wagi ciężkiej" to emitowane przez elektronikę światło. Wydawać mogłoby się, że nie ma aż takiego znaczenia, iż ciągle żyjemy ze smartfonem pod ręką, oglądamy telewizję do rana i czytamy e-booka w środku nocy. A to cisi zabójcy naszego zdrowia. Życie według elektronicznego zegara, a nie biologicznego, sprawia, że tyjemy. Warto więc ograniczać pewne nawyki na rzecz zdrowego snu, wtedy godzina fitnessu kilka razy w tygodniu przyniesie rezultaty.
Ostatnim winowajcą są nawyki rodziców. Jeśli ojciec przez całe życie palił papierosy, to prawdopodobieństwo, że dziecko przejmie ten nawyk, gdy dorośnie, jest wysokie. Tak samo wygląda to w przypadku diety – ale i to można pokonać. Naprawdę wiele zależy wyłącznie od nas samych.
Źródło: The Daily Beast

Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl