
Waga może być ściśle powiązana z temperamentem. Do takich wniosków doszli eksperci z USA, którzy stwierdzili, że osoby bardziej agresywne lub impulsywne mają większą skłonność do tycia.
REKLAMA
Powiązaniu między temperamentem a masą ciała przyjrzeli się naukowcy z amerykańskiego uniwersytetu na Florydzie. Ich wyniki sugerują, że osoby impulsywne przytyją szybciej, niż te spokojniejsze i opanowane. – Jeśli umysł i ciało są powiązane i jedno z nich ulega zmianom, drugie również powinno się zmienić – tłumaczyła Angelina Sutin, jedna z autorek badania.
Jak podaje "The Huffingtonpost", eksperci uwzględnili też dane z innego badania o podobnej tematyce, które trwało aż dziesięć lat. Naukowcy przyjrzeli się masom ciała i temperamentom 1900 osób. Wyniki były podobne. 10-procentowy skok wagi łączył się z charakterem skłonnym do ulegania pokusom. Najbardziej narażeni na wzrost wagi są ludzie mający osobowość typu A, czyli tacy, którzy mają tendencję do rywalizacji, często są zestresowani, agresywni, nie lubią kompromisów.
Zobacz też: Koncerny w walce o "udziały w żołądku" wpędzają swoich klientów w uzależnienie od jedzenia
Tymczasem sprawy związane z otyłością Polaków nie mają się najlepiej. Jak pisaliśmy w naTemat, zeszłoroczny raport Światowej Organizacji Zdrowia pokazał, że 29 proc. polskich 11-latków ma nadwagę, a co czwarty 13-latek jest otyły.
Obalamy 10 mitów o odchudzaniu
Jedzenie po godzinie 18 jest zabronione. Wcześniej za to można jeść owoce i warzywa do oporu. Najlepiej też żywić się produktami light i wyrzucić z diety makaron, a do tego ćwiczyć do utraty sił? Dietetycy i trenerzy obalają dla naTemat dziesięć największych mitów o odchudzaniu.
CZYTAJ WIĘCEJ