
Przedsiębiorcy w badaniach przeprowadzonych przez TNS Polska dla miesięcznika „My Company Polska” wskazali przyczyny hamujące rozwój firm. Wśród nich były np. biurokracja, niejasne przepisy prawa, czy wreszcie to, że są "traktowani gorzej niż przestępcy". Czy takie czarne wizje administracji i prawa naprawdę się zdarzają, czy tylko przedsiębiorcy sieją czarną propagandę?
Wkurza cię szef? Idź na swoje. Rady tego typu słyszał chyba już każdy. I niemal każdy się zastanawiał nad tym rozwiązaniem, przerażała tylko myśl o tym, że oprócz pomysłu i biznesplanu, trzeba będzie zmierzyć się z biurokratyczną machiną. Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha uważa, że przedsiębiorcy są traktowani gorzej niż przestępcy. Wyrażenie to z pewnością jest na wyrost, prezesi dużych firm mają swoich prawników, księgowych, którzy nie pozwolą wpłynąć na rafy dziurawego prawa. Jak w polskim światku nakazów i zakazów radzą sobie mikroprzedsiębiorcy? Ano nie najgorzej i to sami o tym mówią. Przepytaliśmy przedsiębiorców przed 30-stką.
Biurokracja jest do przejścia Według ankiety bardzo wysoko znajdowały się biurokracja i złe prawo. W powszechnym mniemaniu to bowiem spędza sen z powiek przedsiębiorców. Nie zawsze tak jednak jest. Aby prowadzić małą firmę wcale nie trzeba wypełniać ton druczków czy stać w kolejkach w urzędach.
Sylwester Koper, właściciel firmy fitness Coper Trainers
Sylwester niedawno założył firmę, skorzystał też z pożyczki urzędu pracy w wysokości 14 tys. złotych, której nie będzie musiał zwracać, jeśli firma rok będzie prowadziła działalność.
Nieco inaczej mają jednoosobowe firmy, które chcą rozliczać faktury VAT. To przede wszystkim te, które mają wysokie przychody i wydatki, więc korzystniej jest dla nich odliczać koszty od podatku.
Rafał zagórski, prowadzi firmę przewozową
Rafał w rozmowie zwrócił uwagę również na fakt, że problemem są też niektóre dokumenty w języku angielskim czy francuskim, które są mu wydawane podczas podróży po Europie. Trzeba je albo przetłumaczyć... albo zwyczajnie zachować dla siebie. Nie mają bowiem one wpływu na rozliczenia.
Biurokracja dotyczy natomiast wielu innych spraw, szczególnie rozliczeń amortyzacji leasingowanych aut, które potrafi podczas jednego "kółka" przejechać nawet 20 tys. kilometrów. – Niektóre przepisy wymagają mi udowadniania oczywistych rzeczy. Ogólnie nasza papierologia jest męcząca, ale potrafiłaby ją nawet małpa.
Zjedzą koszty Skoro jednak jest tak dobrze, to dlaczego jest źle? Przecież przedsiębiorcy wieczne narzekają. Narzekają, bo dużo rzeczy da się zrobić zapewne szybciej.

Ale czy da się taniej? To główne bolączki młodych przedsiębiorców, którzy uważają, że świadczenia są bardzo duże. Obecnie sam tzw. duży ZUS to prawie 1100 złotych miesięcznie (mały - przez pierwsze 24 miesiące wynosi 431,18 zł,). Również inne koszty podatkowe, ale także uprawnienia i koszty fiskalizacji są znaczne.
Sylwester Koper
- Koszty prowadzenia firmy to naprawdę duże pieniądze i nie ma za bardzo jak ich zmniejszyć. Ciężko jest wysupłać pieniądze dla siebie na życie a co dopiero na inwestycje - mówi Rafał.
Życie młodego przedsiębiorcy do usłanego różami nie należy, ale z drugiej strony, co ma powiedzieć pani na kasie w markecie?
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
