Starta włosów z bród zgolonych przez islamistów z ISIS.
Starta włosów z bród zgolonych przez islamistów z ISIS. Fot. Twitter.com/HalaJaber

Zgolić długą brodę, założyć burkę i udając kobietę wydostać się z piekła, którego w Syrii tylko podgrzały rosyjskie bombardowania... Tak wygląda prawdopodobnie aktualny plan wielu dotychczasowych bojowników Państwa Islamskiego, którzy przebrani za muzułmanki próbują się wmieszać w falę uchodźców z Bliskiego Wschodu.

REKLAMA
Takie doniesienia publikuje brytyjski "Daily Mail", a dowodem na to są nie tylko relacje syryjskich świadków, ale także zdjęcia stert włosów ze zgolonych bród islamistów. Dotąd to niewinna ludność uciekała przed siejącymi okrutny terror bojownikami Państwa Islamskiego, ale teraz to oni muszą dołączyć do uchodźców, bo bywają jednymi z celów bezpardonowych nalotów rosyjskiego lotnictwa.
Dobrą dla zmagających się z kryzysem migracyjnym Europejczyków informacją jest ta, iż takie zachowania uciekinierów z ISIS obserwowane są na pograniczu tureckim. Tam terrorystom relatywnie najłatwiej jest się przedostać bez jakiejkolwiek kontroli. Po uszczelnieniu granic zewnętrznych Strefy Schengen, co jest dziełem szczególnie węgierskiego rządu Viktora Orbana, ucieczka w głąb Europy może być już niezwykle trudna.
A co z Syrią, w sprawie której pałeczkę przejmuje Rosja? Nic nie wskazuje na to, by wojna tam miała się szybko zakończyć. "W sprawie Syrii jedno jest pewne: dobrego rozwiązania nie ma. (...) Tyle że spośród mnóstwa złych rozwiązań proponowanych Syrii niektóre są gorsze od pozostałych. A propozycja rosyjskiego prezydenta Władimira Putina jest bodaj najstraszniejsza ze wszystkich" - oceniał niedawno na łamach naTemat francuski filozof i pisarz Bernard-Henri Lévy.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl