Na dnie fontann zalegają często prawdziwe fortuny.
Na dnie fontann zalegają często prawdziwe fortuny. Shutterstock.com

Wrzucanie drobnych do fontann to rodzaj rytuału - większość turystów w nadziei, że jeszcze wróci pod dany adres ochoczo poświęca wygrzebane na dnie portfela zaskórniaki. W ten sposób na dnie wielu znanych fontann na całym świecie zgromadziły się prawdziwe fortuny. Co dzieje się z zostawionymi monetami? Większość zalega na dnie, niektórzy widzą w nich łatwe pieniądze, a jeszcze inni, jak Włosi, chcą je sensownie zainwestować.

REKLAMA
Na takie rozwiązanie problemu z monetami wpadły właśnie władze Rzymu. Od teraz zalegające na dnie rzymskich fontann pieniądze będą wyławiane i przeznaczane na zaszczytne cele. Nie padną łupem "łowców okazji", tylko pójdą na sfinansowanie niszczejących włoskich zabytków.
Tylko z najsłynniejszej fontanny wiecznego miasta - fontanny Di Trevi, każdego roku wyławia się kilkanaście ton monet. Wartość przyprawia o zawrót głowy. Mimo tego że turyści nie wrzucają do niej przecież dużych nominałów, po zsumowaniu pieniędzy często okazuje się, że nazbierała się całkiem pokaźna sumka. Rocznie na dnie spoczywa w przybliżeniu milion euro.
W okolicy fontanny zawsze znajdują się także policjanci, którzy czuwają, by nikt z tłumu nie tylko nie zniszczył zabytku, ale i nie połasił się na pieniądze.
źródło: TVP Info