
W połowie października olsztyńska policja poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny, który hodował w piwnicy marihuanę. „Super Express” doprecyzował, że chodziło o… zastępcę dyrektora olsztyńskiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
REKLAMA
Z ustaleń „Super Expressu” wynika, że Tomasz F. podszedł do sprawy profesjonalnie, dbając o odpowiednią temperaturę, nawilżenie i oświetlenie roślin oraz o uszczelnienie piwnicy, by nie wydobywał się z niej mogący budzić podejrzenia zapach.
W mieszkaniu Tomasza F. znaleziono zaś słoiki. Zamiast warzywnych przetworów znajdowała się w nich marihuana. Wicedyrektor olsztyńskiego oddziału ZUS usłyszał zarzut posiadania oraz uprawy narkotyków. Policja informuje, że może mu grozić kara do 5 lat pozbawienia wolności.
„Super Express” dodał zaś, że Tomasz F. stracił już zatrudnienie w ZUS. Po raz ostatni pojawił się w pracy w minioną środę.
ZUS odniósł się już do publikacji "Super Expressu".
Żaden członek ścisłego kierownictwa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie hodował marihuany i nie jest o takie czyny oskarżany, a opisywana przez "Super Express" sprawa dotyczy byłego już wicedyrektora Oddziału ZUS w Olsztynie. Osoba ta, oficjalnie oskarżona o hodowlę marihuany, została przez kierownictwo ZUS zwolniona natychmiast po otrzymaniu informacji z prokuratury.
źródło: „Super Express”
