Kasia Tusk udzieliła pierwszego od lat wywiadu.
Kasia Tusk udzieliła pierwszego od lat wywiadu. Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Kasia Tusk jest blogerką równie popularną, co stroniącą od mediów i bez wątpienia ma to związek z tym, kim w polityce jest jej ojciec. W ten weekend autorka hitowego MakeLifeEasier.pl, a prywatnie córka przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska wreszcie przerwała medialne milczenie i udzieliła pierwszego od wielu lat wywiadu. Nie tylko na temat mody.

REKLAMA
– Polska jest rewelacyjna! To jest moje miejsce na ziemi. Nie wyobrażam sobie życia gdzie indziej – mówi Kasia Tusk portalowi Gazeta.pl, któremu udało się ją namówić na wywiad. Popularna blogerka w ten sposób podsumowuje swoje liczne ostatnimi czasy podróże po świecie. – Uwielbiam podróże, ale na krótko. Odczuwam ulgę, jak przekraczam próg domu – zdradza. W tej rozmowie Kasia Tusk podkreśla też swoje przywiązanie do rodzinnego Trójmiasta.
Kasia Tusk
blogerka, twórczyni MakeLifeEasier.pl

Wszystko, czego potrzebuję, jest w Trójmieście, i chyba dlatego nie ciągnie mnie do przeprowadzki. Jestem dziewczyną morza. Gdziekolwiek się pojawię, wychodzę z samochodu albo samolotu, rozglądam się i sprawdzam, którędy do wody. W Trójmieście chodzę na plażę między Redłowem a Orłowem. Czasem o świcie, sama. Robię zdjęcia i czuję, że morze pachnie inaczej niż wczoraj, inaczej rozbijają się fale, chmury zmieniają kształty. To mój czas. Czytaj więcej

W ten sposób córka byłego premiera Polski, a obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska tłumaczy, dlaczego nie ciągnie ją do przeprowadzki, na przykład do Warszawy. Dodaje też, że nie ciągnie ją do życia w światłach fleszy, którego miała okazję spróbować przed laty występując w programie "Taniec z gwiazdami".
Fakt, iż Kasia Tusk ogranicza swoją aktywność publiczną tylko do prowadzenia MakeLifeEasier.pl i powiązanych z tym projektów nie może dziwić w świetle hejtu, który od lat przyciąga córka jednego z najbardziej wpływowych polityków w Europie. „Ty bezrobotna dziwko, też zostaniesz zabita i cała wasza rodzina. Bo ścierwo ryżego kundla musi być wytępione do pięciu pokoleń" – takie pogróżki otrzymywała Kasia Tusk.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl

Źródło: Gazeta.pl