
Partia Razem dostanie w ciągu najbliższych czterech lat ponad 14 mln zł z budżetu. Po tym, jak napisaliśmy o tym w naTemat, internauci zaczęli się domagać, by lewicowe ugrupowanie opodatkowało się i oddało do budżetu 75 proc. tej kwoty. – Niech trolle gadają – mówi Marta Nowak, rzeczniczka Razem.
REKLAMA
Prawica nie lubi Razem (i pewnie z wzajemnością). Dlatego kiedy tylko lewicowej sensacji udało się odnieść pierwszy sukces, zaczęli ją atakować. Jak pisałem w naTemat dzięki uzyskaniu niespełna 4 proc. w wyborach ugrupowanie dostanie przez najbliższe cztery lata ok. 14 mln zł.
Internauci uznali, że tym samym Partia Razem dołączyła do grona bogaczy. A ci, według programu partii, powinni płacić podatek w wysokości 75 proc. (od kwoty powyżej 0,5 mln zł). Na Facebooku powstała więc akcja "Żądamy 75 proc. podatku od subwencji partii RAZEM!". W krótkim czasie zdobyła ponad tysiąc uczestników, a znając siłę prawicy w sieci ta liczba wzrośnie.
Co na to Razem? – To trolling, niech trolle gadają – bagatelizuje sprawę Marta Nowak, rzeczniczka prasowa Razem. – To bardzo duże pieniądze, bo na kampanię mieliśmy ok. 300 tys. zł. Ale oczywiście naszym największym kapitałem jest entuzjazm członków – dodaje.
Napisz do autora: kamil.sikora@natemat.pl
