13.03. 2011 Zakopane. Ratownicy TOPR transportują porwanych przez lawinę.
13.03. 2011 Zakopane. Ratownicy TOPR transportują porwanych przez lawinę. Fot.Marek Podmokly/Agencja Gazeta

Lekarzom nie udało się uratować jednej z dwóch przysypanych kobiet w niedzielę rano przez lawinę. Kobieta, która spędziła pod śniegiem prawie godzinę, zmarła około 2 w nocy w szpitalu w Zakopanem - informuje PolsatNews.

REKLAMA
Kobiety zostały zasypane na Hali Goryczkowej. Lekarze walczyli o życie 52-letniej kobiety od niedzieli.
Tego dnia trójkę polskich narciarzy zaskoczyła lawina, a dwie kobiety zostały porwane przez śnieg. Mężczyzna, który im towarzyszył, zawiadomił Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe i sam pomagał odszukać koleżanki.
52-latka została odnaleziona dopiero po prawie godzinie za pomocą specjalnej sondy. Kiedy ratownicy ją odnaleźli, nie dawała znaków życia.Trafiła do szpitala w Zakopanem i była utrzymywana w stanie śpiączki farmakologicznej.
Więcej szczęścia miała druga z kobiet, którą udało się szybko odkopać i jest w dobrym stanie.