Internet zmienia podejście do wielu dziedzin, sposobu słuchania muzyki, a przede wszystkim zarabiania
Internet zmienia podejście do wielu dziedzin, sposobu słuchania muzyki, a przede wszystkim zarabiania Fot. Shutterstock

W opisie swojego konta na Twitterze Tomasz Lis napisał: Kocham politykę, sport i muzykę poważną, ale przez szacunek dla Was, o tej ostatniej pisać nie będę. Cytuję nie dlatego, by napisać, że także kocham muzykę poważną. Byłoby to oczywiście na miejscu. Poczułbym się lepiej, mogąc wyznać, że przesłuchałem wszystkie koncerty w Konkursie Chopinowskim (co najmniej dwa razy). Niestety nie. 9 lat, jakie w przedszkolu i szkole podstawowej poświęciłem, ucząc się gry na pianinie, były raczej wynikiem ambicji moich rodziców niż moją pasją. Pasje rodziców kończą się czasem dobrze dla dzieci. Agnieszka Radwańska wygrała właśnie pierwszy turniej Masters. Mnie międzynarodowe konkursy pianistyczne nigdy nie groziły.

REKLAMA
Obecnie całe moje doświadczenie muzyczne ogranicza się do jednej aplikacji na telefonie. Na pytanie „Czego słuchasz”, odpowiadam „Spotify”. Z chwilą pojawienia się aplikacji w moim telefonie, rok albo dwa temu, kompletnie straciłem zainteresowanie wszelkimi innymi sposobami pozyskiwania muzyki. Ripuj, miksuj, wypalaj – tak Apple reklamowało niegdyś iMaca. Nie minęło wiele lat od tej reklamy, a „ripowanie” stało się słowem niezrozumiałym. Nikt albo prawie nikt nie wkłada płyt z muzyką do komputera, by zrobić z nich pliki.
Niezwykle inspirujące jest obserwować, jak jedna firma i jeden produkt mogą w cyfrowej gospodarce przekształcać całe branże gospodarki. Uber – przejazdy, Airbnb – noclegi, Spotify muzykę. Właśnie ukazał się raport Komisji Europejskiej. Na jej zlecenie dwójka badaczy poddała analizie 8 tysięcy piosenek różnych artystów z lat 2012 – 2013. Okazało się, że Spotify wpływa negatywnie na poziom piractwa. Każde 47 odtworzeń przekłada się na jedno mniej pobranie danego utworu z nielegalnych źródeł. Szef Spotify od lat powtarza, że jego serwis przekształca piratów w płacących klientów.
Muzyka ze Spotify codziennie napędza mnie do działania (słucham głównie motywujących, energetyzujących kawałków), myślenie o serwisie jest codzienną inspiracją biznesową. W e-gospodarce jednym dobrym pomysłem (i wdrożeniem!!!) można zmienić reguły gry na świecie. Warto poświęcić czas, by pomyśleć, co to mogłoby być. Wszyscy powtarzają, że pieniądze na nowe przedsięwzięcia w Polsce są. Potrzebujemy natomiast więcej pomysłów.