Sławomir Sierakowski, naczelny lewicowej Krytyki Politycznej.
Sławomir Sierakowski, naczelny lewicowej Krytyki Politycznej. Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta

Słąwomir Sierakowski, szef Krytyki Politycznej, jeden z dziennikarskich autorytetów po lewej stronie sceny, wystosował dzisiaj do Pawła Kukiza list otwarty, w którym mu i jego ludziom stawia mocne zarzuty pseudopatriotyzmu i ogólnej płytkości. Pisze też, że są gorsi od damskich bokserów.

REKLAMA
To ostatnie stwierdzenie, niezbyt pasujące do ogólnego, intelektualistycznego tonu wywodu jest wyraźnie nastawione na efekt. Czuć, że jego intencją było nadanie artykułowi większej medialności.
Sławomir Sierakowski

Pseudopatrioci to nie są nawet „damscy bokserzy” – ich specjalnością jest walka z cieniem. Ich wynalazki to antysemityzm bez Żydów, rasizm bez imigrantów, antykomunizm bez komunistów. Czytaj więcej

Można się zastanawiać, czy autor nie zaszkodził w ten sposób samemu przekazowi, dając pierwszeństwo temu, by tekst się "sprzedał". A o co dokładnie Sierakowskiemu chodzi?
Jego zdaniem patriotyzm organizacji takich jak Ruch Narodowy (którego członkowie dostali się do sejmu z list Kukiz'15) jest płytki i pozbawiony treści.
Sławomir Sierakowski

Co tak naprawdę dla polskiej kultury robi Ruch Narodowy? Blogi, tłity, lajki i komentarze pod tekstami w internecie? Marsze pod hasłami nienawiści kończące się dewastacją miasta? W zestawieniu z dorobkiem ruchu narodowego z przeszłości jest to raczej ośmieszanie tej tradycji, a nie kontynuowanie jej. Czytaj więcej

Redaktor odwołując się do historii wskazuje na przeszłych bohaterów tej organizacji, przywołując ich niektóre osiągnięcia. Jego pointa jest ośmieszająca wobec współczesnych członków Ruchu.
Sławomir Sierakowski

Nie wiesz, czytelniku, kim są te postacie? Nie wiesz, bo Ruch Narodowy zna się dziś jedynie na rozkładzie lotów do Tela Awiwu, a nie na historii polskiej kultury. Czytaj więcej

Bodźcem dla całego listu otwartego był, jak podaje autor, atak felietonisty portalu Myśl24.pl na Adama Michnika, w którym to tekście redaktor naczelny Gazety Wyborczej był wysyłany na zsyłkę do Izraela. Sierakowski przywołuje też słynną wypowiedź Kukiza o Zandbergu i Marksie, w której to muzyk i polityk tego ostatniego porównał do Hitlera. Szef Krytyki Politycznej w interesujący sposób zauważa, że niemiecki filozof jako jeden z niewielu bronił sprawy polskiej niepodległości w trakcie gdy nasz kraj znajdował się pod zaborami.

Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl