IKEA ma problem z zaopatrzeniem przez migrantów.
IKEA ma problem z zaopatrzeniem przez migrantów. Shutterstock.com

W niektórych sklepach sieci IKEA w Niemczech i Szwecji zaczyna brakować łóżek. Skąd ten nagły deficyt? Wyjaśnienie jest zaskakujące. Łóżka schodzą jak świeże bułeczki z powodu... fali migrantów. Okazuje się, że nie jest łatwo zapewnić nocleg wszystkim obcokrajowcom, a IKEA nie nadąża z uzupełnianiem zapasów.

REKLAMA
O brakach w popularnych sklepach poinformowała sama rzecznika firmy, Josefin Thorell. – Są braki w sklepach w Niemczech i Szwecji z powodu sytuacji wokół migrantów, którym trzeba zapewnić schronienie i posłanie – tłumaczyła.
Z kolei rzecznik szwedzkiego oddziału IKEA Daniela Rogosic podkreśliła, że firma dokłada wszelkich starań, żeby przyspieszyć proces składania i dostarczania kolejnych łóżek. Niemcy do tej pory i tak były największym rynkiem zbytu IKEI. Teraz państwo z pewnością stanie się dla szwedzkiej firmy jeszcze ważniejszym partnerem handlowym, to w końcu właśnie tam najczęściej podążają migranci z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki.
Państwa mają też coraz większy problem już nie tylko z łóżkami, ale ze znalezieniem dachu nad głową dla napływających obcokrajowców. Niedawno było głośno o kontrowersyjnych decyzjach zakwaterowania uchodźców np. w Austrii. Władze austriackiego miasteczka Amstetten podjęły decyzję o ulokowaniu części uchodźców w domu, w którym Josef Fritzl przez 24 lata więził swoją córkę. Wcześniej podobne emocje wywołała decyzja o zakwaterowaniu uchodźców na terenie byłego obozu koncentracyjnego w Dachau.
Źródło: Bloomberg.com