
Zybertowicz zaorał Olejnik - grzmiały prawicowe media po niegrzecznej uwadze prof. Andrzeja Zybertowicza. Doradca prezydenta kilka dni temu powiedział w TVN24: "Boże święty, pani nic się nie rozwinęła intelektualnie". W czasie niedzielnego programu dziennikarka wróciła do tej wypowiedzi.
REKLAMA
– Chciałabym aby rozwinął się pan intelektualnie i nie powtarzał tych bzdur – powiedziała w czasie niedzielnego programu prowadząca Monika Olejnik. Jednak to nie personalna potyczka była najważniejszą częścią "Siódmego dnia tygodnia". Prof. Zybertowicz potwierdził to, czego od kilku dni domyślali się dziennikarze.
Kancelaria Prezydenta nie wiedziała, że 11-12 listopada będzie szczyt.
Przypomnijmy, że chodzi o termin inauguracyjnego posiedzenia Sejmu, które Andrzej Duda wyznaczył w czasie ważnego szczytu Unii Europejskiej. – Andrzej Duda się zakiwał – skomentował dziennikarz Michał Majewski. Jeśli prof. Zybertowicz ma rację, Duda się nie zakiwał, a po prostu nie dysponował dostateczną wiedzą.
– Prezydent wpadł we własną pułapkę. Powinien teraz lecieć na Maltę i reprezentować Polskę na nieformalnym szczycie Rady Europejskiej w sprawie uchodźców – pisze dziennikarz serwisu Kulisy24 Michał Majewski. Decyzję prezydenta nazwał oczywistym błędem.
