
Sieć od dłuższego czasu zalewają filmy, które mają jeden cel: pokazywać, jak zmieniało się postrzeganie kobiecego piękna na przestrzeni dekad. W ten oto sposób możemy przyglądać się prawdziwej ewolucji – na świecie i w poszczególnych krajach. Nikt jednak dotąd nie zastanawiał się nad życiem i społeczną rolą, jaką odgrywały bohaterki udostępnianych obrazów. Te kwestie poruszyła właśnie Karolina Żebrowska, fanka kostiumologii – jej odpowiedź to hit internetu.
– Ostatnio widziałam w sieci mnóstwo filmików pokazujących standardy piękna – tłumaczy na początku swojego dzieła. – Ale są rzeczy, które te filmy nigdy nie pokazują – dodaje. Tak rozpoczyna się "Real Women – Beauty Through The Decades The Realistic Way".
Po wstępie Żebrowska pojawia się w kadrze wystylizowana na "Gibson Girl". Ta była ucieleśnieniem kobiecego ideału urody z końca XIX i początków XX wieku – stworzył ją rysownik Charles Dan Gibson. To ona uosabiała słynny amerykański sen i nadzieję na społeczny awans.

W 1900 roku rzeczywistość dla wielu stanowiła kilkunastogodzinna, katorżnicza praca w fabrykach. Jak zauważa Żebrowska, 40 proc. wszystkich osób, które wykonywały tam swoje obowiązki, to właśnie kobiety.

Wśród pozostałych bohaterek filmu znalazły się jeszcze ta prosto z "Titanica", czyli ściśnięta gorsetem (i konwensansami) dama. Wystarczy przypomnieć sobie Kate Winslet w filmie Jamesa Camerona, by zrozumieć o czym mowa.


Kolejne panie to walcząca o prawa wyborcze i równość płci sufrażystka, aktorka kina niemego i służąca. W 1920 roku jedna na dziewięć kobiet właśnie taki zawód wykonywała. 10 lat później ideałem były filmowe femme fatale, kuszące spojrzeniem i mocnym makijażem.


Kontrastuje do niej kobieta z czasów Wielkiego Kryzysu, trwającym od 1929 do 1933 roku. Było to największe gospodarcze załamanie w XX w., mające tragiczne skutki. Panowało wówczas gigantyczne bezrobocie i wszechobecne ubóstwo.

Żebrowska pokazuje jeszcze amerykańską pielęgniarkę z czasów wojny, dodając, że w Armii USA służyło ich ponad 20 tys.

Autorka kończy film słowami: "Nie zapominajmy o prawdziwych kobietach" i trzeba przyznać, że robi wrażenie. To potęguje melodia w tle – nic więcej nie trzeba.
Karolina Żebrowska
Żebrowska interesuje się tematem modowej ewolucji i nie podoba jej się, ze ten temat jest traktowany w pobieżny i stereotypowy sposób. – I tak lata 20. XX wieku na przykład zawsze kończą jako imprezowiczka z Wielkiego Gatsby'ego, lata 40./50. to chustka przewiązana na głowie, pin-upowe grzywki i miny, a wcześniejsze czasy (XIX, XVIII wiek) w ogóle zostają najczęściej pokrzywdzone i potraktowane "na szybko" i "byle się kojarzyło" (np. rozpuszczone loki w epoce edwardiańskiej - WTF) – tłumaczy.
Stąd wziął się pomysł na porównanie przekonań do prawdziwych kanonów piękna. Niedługo później autorka bloga "Domowa Kostiumologia" zdała sobie sprawę, że " wszystkie filmiki skupiają się na ideałach, a nikt jeszcze nie sięgnął do rzeczywistości, która przecież też zasługuje na pamięć!". Jedyne, co można zrobić, to przyznać Żebrowskiej rację. I robią to setki internautów z całego świata, pisząc m.in. tak: Absolutnie piękne! Każda historia ma zawsze dwie strony. Jedna to ta, o której wszyscy mówią, druga – pokazująca to, co dzieje się za kulisami.
Źródło: Youtube, Domowa Kostiumologia
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
