
Podczas homilii wygłoszonej na Wawelu kard. Stanisław Dziwisz nie mógł się powstrzymać i nawiązał do bieżących wydarzeń politycznych. Po jego słowach nie ma wątpliwości, co myśli o ekipie premier Ewy Kopacz. – Pamiętajmy również, że w ostatnim czasie otrzymaliśmy serię ustaw, które wcale nie budują zdrowych rodzin i zdrowego społeczeństwa, ustaw nie liczących się z Bożym prawem – mówił hierarcha.
REKLAMA
W przeciwieństwie do ustępującego rządu, z nową kadencją i nowymi posłami kard. Dziwisz wiąże spore nadzieje. Jego zdaniem, ekipa Jarosława Kaczyńskiego ma szansę pozytywnie wpłynąć na społeczeństwo. Wyniki wyborów i przetasowania na szczytach władzy kard. Dziwisz uważa za przejaw "normalności" wyborców.
– Obywatele polscy w kraju i zagranicą zdecydowali o zmianie władzy, co samo w sobie jest normalne i zdrowe w społeczeństwie demokratycznym. Mamy nadzieję, że nowa rządząca ekipa będzie miała na względzie dobro wspólne, dobro wszystkich obywateli, a zwłaszcza tych, którym niełatwo żyć –zauważył metropolita krakowski.
Kard. Dziwisz zwrócił również uwagę na podziały polityczne wśród Polaków. Metropolita zaapelował, żeby gorące polityczne spory nie były tylko i wyłącznie bezproduktywnym spieraniem się, na które niepotrzebnie tracimy energię. Hierarcha wspomniał również o potrzebie zabezpieczenia i zadbania o los najuboższych i tych, którzy wyjechali za chlebem za granicę. Ani słowem nie zająknął się natomiast o tych przedstawicielach stanu duchownego, którzy często mylą ambonę z mównicą sejmową i którzy sami podsycają polityczne podziały.
Źródło: Gazeta Wyborcza
