
Wybór Roberta Biedronia na prezydenta Słupska odbił się szerokim echem w społeczności LGBT na całym świecie. Na światowej konferencji tego środowiska polityk będzie więc reprezentował Europę Środkową. Robert Biedroń leci do Las Vegas już w środę.
REKLAMA
Na cotygodniowym spotkaniu prezydenta Słupska z dziennikarzami prawicowy działacz Adam Jaworski zarzucił jednak Robertowi Biedroniowi, że wykorzystuje stanowisko i powinien jechać do Stanów Zjednoczonych jako osoba prywatna. – Proszę tam jechać jako Robert Biedroń, a nie prezydent Słupska. Pan nas zawiódł, nie taka była umowa – przerwał konferencję Jaworski, związany z Solidarną Polską.
Prezydent Biedroń uważa jednak, że jest to świetna okazja, by zareklamować Słupsk.– To coroczne spotkanie, jestem jedyną osobą z tej części Europy, która weźmie udział w kongresie. Myślę, że to powód do dumy i okazja do spotkań z ludźmi z amerykańskiego kongresu, z włodarzami miast i politykami z całego świata. (...) Myślę, że reprezentując Słupsk jako prezydent będą tylko sprzyjał promocji miasta. Miasto z tego tytułu nie poniesie żadnych kosztów, całość pokrywają organizatorzy – odpowiedział samorządowiec.
Robert Biedroń zapewniał, że jedzie do Las Vegas pracować w obronie mniejszości i promować Słupsk, a nie bawić się. Opowiedział również dziennikarzom, że był już w Las Vegas i hazard nie robi na nim większego wrażenia.
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
Źródło: RadioGdansk.pl
