Marcin Kamiński pokłócił się ze swoim poprzednikiem
Marcin Kamiński pokłócił się ze swoim poprzednikiem Fot. Screen TVP Info

Mariusz Kamiński, obecny minister – koordynator ds. służb specjalnych pokłócił się w poniedziałek na sejmowym korytarzu ze swoim poprzednikiem Markiem Biernackim z PO. Jak twierdzi nowy minister, powodem ostrej wymiany zdań była nieobecność Biernackiego w Kancelarii Premiera, w której obaj panowie mieli przeprowadzić ważne rozmowy dotyczące obecnej sytuacji służb.

REKLAMA
Na sprzeczce przyłapały polityków kamery TVP Info.
– To jest sytuacja absolutnie niepoważna. W ten sposób nie wolno podchodzić do tak ważnych spraw w takim momencie, kiedy mamy zamachy terrorystyczne, kiedy cała Europa boi się tych zamachów, terroru – powiedział Kamiński. Minister narzekał, że mimo iż prosił Biernackiego o to spotkanie, to ostatecznie nie zastał go w Kancelarii Premiera. – Zastałem puste biuro, puste szafy, żadnego pracownika. Jego dyrektor też był nieobecny, już zrezygnował z pracy – mówił polityk PiS.
Kamiński wspomniał ponadto, że na spotkaniu miał otrzymać raport dotyczący zagrożenia terrorystycznego w Polsce. Na miejscu okazało się, że taki dokument w ogóle nie został przygotowany. Biernacki przedstawiając swoją wersję wyjaśniał, że w poniedziałek o 12:00 otrzymał dymisję, więc naturalnym było, że kończąc swoje obowiązki, opuścił KP. Poinformował, że umówił się na spotkanie z Kamińskim na wtorek. Miało się ono odbyć podczas posiedzenia Sejmu. Biernacki nie ukrywa , że jest zaskoczony zachowaniem swojego następcy – No to się spotkaliśmy, sami państwo widzieli – skomentował incydent.

źródło: TVP Info