Teraz czekamy na piłkarskie otwarcie Stadionu Narodowego
Teraz czekamy na piłkarskie otwarcie Stadionu Narodowego fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

W końcu. Co prawda pół roku po pierwotnej dacie, ale doczekamy się piłkarskiego debiutu na Stadionie Narodowym. Policja wydała zgodę na rozegranie meczu Polska-Portugalia, 29 lutego.wrotów akcji w tej sprawie mieliśmy już wystarczająco. Wszystko potwierdzili na konferencji, Hanna Gronkiewicz-Waltz i rzecznik prasowy stołecznej policji, Maciej Karczyński.

REKLAMA
- Nie mogę jeszcze podać tej wiadomości. Wkrótce wydamy oświadczenie - usłyszelismy od rzecznika prasowgo Urzędu m.st. Warszawy, Bartosza Milczarczyka. Niecałą godzinę później na konferencji prasowej Maciej Karczyński mówił: - Powinniśmy się wszyscy cieszyć z tego, że uda się rozegrać to spotkanie. Jest pozytywna opinia policji w tej sprawie.
Co było powodem odwołania meczu Superpucharu i negatywnej opinii w tej sprawie? Niewystarczająca łączność na stadionie. - Przez te niecałe dwa tygodnie zamontowano dodatkowe nadajniki. Jest już łączność na całym stadionie.
Jak sytuacja ma się do słów Grzegorza Lato, który mówił: - Poczekam jeszcze kilka dni i jeżeli Superpucharu faktycznie nie będzie, to przenosimy się do Wrocławia - mówił podczas zamieszania związanego z Superpucharem. Mecz się nie odbył. W tej sytuacji trudno jednak się spodziewać, żeby Grzegorz Lato chciał zrealizować swoje zapowiedzi. - Ta informacja została przez media przekręcona. Z resztą im bliżej imprezy tym trudniej byłoby chyba ją przenieść - wyjaśnia Agnieszka Olejkowska.

Teraz pozostaje nam liczyć na to, że nasi piłkarze zagrają tak jak z Portugalią grać potrafią. I, że poza przeciwnikiem nie zaskoczy nas też... murawa.