Dwa francuskie samoloty lądowały awaryjnie, prawdopodobnie z powodu informacji o bombach.
Dwa francuskie samoloty lądowały awaryjnie, prawdopodobnie z powodu informacji o bombach. Fot. Digital Media Pro / Shutterstock.com

Dwa francuskie samoloty musiały przymusowo lądować z „powodów bezpieczeństwa”, jak podały amerykańskie służby. Anonimowe źródła informowały o bombach, które miały znajdować się na pokładach maszyn. Pasażerów ewakuowano, FBI sprawdzało samoloty.

REKLAMA
Groźba kolejnych zamachów
Jedna z maszyn Air France leciała z Los Angeles do Paryża. Informacje o rzekomej bombie na pokładzie Airbusa A380 otrzymano chwilę po starcie. Maszyna została skierowana na lotnisko w Salt Lake City, jak podaje TVN24. Kolejny zatrzymany lot planowo miał odbyć się na trasie Waszyngton-Paryż. Boeing B777 skierowano na kanadyjskie lotnisko Halifax, bowiem podobnie, jak podczas pierwszego z wymienionych tu lotów, pojawiła się informacja o ładunkach wybuchowych.
Nie ma jeszcze żadnych oficjalnych informacji w tej sprawie. Federalna Administracja Lotnictwa podawała, że samoloty lądowały z „powodów bezpieczeństwa”. Informacje o rzekomych bombach pochodziły między innymi od przedstawicieli lotniska.
Ciągłe napięcia
Świat nie może wciąż uspokoić się po paryskich zamachach, a poszukiwanie sprawców trwa. W Paryżu miała miejsce kolejna strzelanina, która była obławą na jednego ze zleceniodawców zamachów.
Źródło: TVN24

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl