Jestem przedsiębiorcą i płacę składki w Anglii. ZUS zadaje 12 pytań, które położą każdego takiego cwaniaka

Myślisz, że to zwykli urzędnicy i nie będzie im się chciało sprawdzić, gdzie płacisz składki. Błąd, błąd, naiwny błąd
Myślisz, że to zwykli urzędnicy i nie będzie im się chciało sprawdzić, gdzie płacisz składki. Błąd, błąd, naiwny błąd fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta, Dezi.pl
– Ludzie, nie wierzcie w cudowne recepty na obejście polskiego ZUS-u, moje koszty ucieczki do Anglii wyniosły 20 tys. złotych, a kiedy wszystko się wydało, mam do zapłacenia 63 tys. zł zaległych składek – mówi naTemat pan Grzegorz, przedsiębiorca, a właściwie muzyk utrzymujący się z prowadzenia warsztatów gry na bębnach. Jak tysiące samozatrudnionych przedsiębiorców, skorzystał z internetowej oferty obniżania składek ZUS.


Rozmówca naTemat przyznaje, że sięgająca 1100 zł miesięczna składka ZUS była dla niego dotkliwa. Po opłaceniu podatków i innych kosztów na rękę zarabiał tak mało, że ledwo starczało do pierwszego. A raj był blisko. Wystarczyło tylko zarejestrować działalność w Wielkiej Brytanii, Czechach lub na Słowacji i tam płacić niższe składki ubezpieczenia emerytalnego. Albo jeszcze sprytniej. Podpisać umowę o pracę z zagranicznym pracodawcą w tych krajach i udawać zatrudnionego na etacie. W obu przypadkach unijne prawo pozwala na płacenie składek w korzystniejszym systemie, czyli za granicą. Oczywiście fikcyjne zatrudnienie, albo działalność, jest niezgodne z prawem. Mimo to, powstał bardzo zyskowny rynek pośredników w urzędowych formalnościach.


Na tropie antyzusowiczów
Polski ZUS nie jest taki głupi. Szybko zorientował się, że tysiące przedsiębiorców znika mu z ewidencji, emigrując do innych „systemów emerytalnych”. Tak naprawdę nadal pracowali w Polsce. Ruszyła śledcza machina. Nie trzeba było talentu Sherlocka Holmes’a, by odkryć oszustwo na kaczych łapach. Do prawdy ZUS dochodził zadając 12 typowych pytań. Oto część z nich:
Numer NIN, czyli National Insurance Number to odpowiednik PESEL i NIP. Kto brnął kłamstwa, że mieszkał w UK, podając adresy zamieszkania, był proszony o kopie rachunków za prąd, internet, telefon, podatek gminny. Podróżowałeś? Pokaż kopie biletów z dokumentacji księgowej. I tak dalej. Brak udzielenia odpowiedzi skutkował naliczeniem zaległych składek ZUS w Polsce. Wielu przedsiębiorców podniosło ręce do góry. Nieliczni się procesują i przegrywają.

Grał na bębnach, nie chciał płacić
Grzegorz: – Z dzisiejszej perspektywy powiem, że moje tłumaczenia były bez sensu. Nie miałem asa w rękawie. Urzędnicy i tak doskonale wiedzieli, o co chodzi. Gdybym faktycznie mógł się wymigać od składek w Polsce, musiałbym zgromadzić dziesiątki papierów fikcyjnej dokumentacji. Dla kilkuset złotych oszczędności? To i tak bez sensu – mówi rozmówca naTemat.


W jego przypadku ludzie, którzy byli pośrednikami w sprawach urzędowych okazali się oszustami. Grzegorz nie był nawet zgłoszony do ubezpieczenia. Brytyjski urząd szybko wymienił się informacjami z naszym zakładem ubezpieczeń.

– Co było dalej? – pytamy?

– Bez specjalnych awantur, uprzejmie, zaprosili mnie do sąsiedniego okienka. Spłacam 63 tys. zaległych składek. Dobrze, że rozłożyli na raty. Szkoda mi tych pieniędzy. Zwłaszcza składki zdrowotnej. Przez ponad 4 lata nie korzystałem z polskiej publicznej służby zdrowia lecząc się prywatnie – dodaje Grzegorz.

Tymczasem na internetowych formach antyzusowicze oraz przeciwnicy kombinowania coraz częściej skaczą sobie do gardeł. Im więcej uciekinierów od ZUS, tym mniej składek w systemie, większy deficyt ubezpieczalni, w konsekwencji wysokie podatki i wzrost składek. – Chwalisz się że nie płacisz ZUS? To może powiedz też mamie, że nie odstanie emerytury wypłacanej ze składek uczciwych frajerów – pisze uczestnik gorącej dyskusji.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
0 0Małgorzata Tusk zadała szyku we Francji. Tak wyglądała obok małżonek Trumpa i Macrona
0 0Ciężarna Joanna Krupa całkowicie naga na okładce "Wprost". Stanęła w obronie LGBT
Unum 0 0Nie wszystkie ubezpieczenia chronią przez całe życie. Jak wybrać polisę, która nie wygasa
0 0Smutni 30- i 40-letni. Wyniki światowych badań dają do myślenia
WYWIAD 0 0Aktor, któremu na bank się udało. Lech Dyblik o tym, jak odbić się od dna i... ganiać Malkovicha
NEWSWEEK 0 0Polskę czeka kryzys senioralny? Władze ignorują poważną zmianę demograficzną
0 0Kuchciński odnalazł się po aferze samolotowej. Dostał "zadanie specjalne"
POLECAMY 0 0"Cały dom robi we wiadra". Sławojki i wychodki w środku polskiego miasta