
Thurrock FC i Romford FC to kluby amatorskiej ligi w Anglii. Fragment ich meczu obejrzały jednak miliony ludzi na całym świecie. Powodem jest kuriozalny gol, który padł w pierwszej połowie meczu.
REKLAMA
Piłka nożna to piękny sport, ale również i pełen zaskoczeń. Najciekawsze wydarzenia w piłce są komentowane przez miliony fanów na całym świecie. Tak było chociażby z pięcioma bramkami Roberta Lewandowskiego o czym pisaliśmy w naTemat. Tym razem fani futbolu nie oglądają wyczynów światowych gwiazd, lecz piłkarzy amatorskiej ligi.
Do całej sytuacji doszło w 20 minucie amatorskiego meczu. Po wybiciu piłki przez bramkarza Thurrock FC akcja toczyła się w środku pola. Zgodnie z niemalże doktryną angielskiego futbolu, piłkarze starali się grać wysokie piłki.
Gdy w zamieszaniu obrońca Kamarl Duncan z Thurrock chciał wyprowadzić piłkę na połowę przeciwnika ta nieoczekiwanie niesiona silnym podmuchem wiatru zaczęła lecieć w kierunku własnej bramki i zaskoczyła całkowicie bezradnego Rhysa Maddena, golkipera drużyny Thurrock.
Filmy z bramką szybko stały się hitem sieci. Internauci zauważyli, że gdyby Madden nie wysunął się tak daleko bramki być może nie byłoby "najbardziej kuriozalnego samobója w historii futbolu".
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
