Smak piwa w dużej mierze zależy od drożdży użytych do jego produkcji.
Smak piwa w dużej mierze zależy od drożdży użytych do jego produkcji. Fot. Shutterstock.com

Na wydziale Biotechnologii Uniwesytetu Ggańskiego swoje laboratorium prowadzą piwowarzy. Wraz z naukowcami próbują wyhodować drożdże do domowej produkcji piwa.

REKLAMA
W gdańskim laboratorium próbują wyhodować nowy szczep płynnych drożdży piwnych. Jak mówią naukowcy proces ten może być, wbrew pozorom, dosyć długi. Trzeba bowiem wyhodować drożdże z pojedynczej kolonii.
Na razie naukowcy z piwowarami wyhodowali kilka szczepów: wichrowe wzgórza, białe walonki, klasztorna medytacja, bohemska rapsodia, grodzie dębowe.
– Staraliśmy się nazywać nasze drożdże tak, żeby można było je skojarzyć z konkretnym piwem. Na przykład "belgijskie pagórki" posłużą do stworzenia takich napojów jak Belgian Blond Ale, Dubbel, Tripel, Quadrupel – mówił w rozmowie z Radiem Gdańsk Filip Paprocki, piwowar domowy zaangażowany w projekt.
Projekt spodobał się władzom gdańskiej uczelni, które nawet wykupiły część udziałów w spółce. W planach na przyszłość piwni badacze chcą wyhodować szczep, który będzie charakteryzował Trójmiasto i powstaną z niego regionalne piwa.
Źródło: Radio Gdańsk

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl