
Okazuje się, że w ostatnich dniach sprawowania władzy niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej robili wiele, by ich ugrupowanie szybko nie odzyskało zaufania Polaków... Należał do nich prof. Marian Zembala, który opuszczając stanowisko ministra zdrowia sam siebie mianował przyszłym konsultantem krajowym ds. kardiochirurgii.
REKLAMA
Polityk Platformy Obywatelskiej po ujawnieniu tej "zaradnej" decyzji" tłumaczy, iż zdecydował się na taki krok, ponieważ "tylko zawiesił funkcję na czas bycia ministrem". Profesor misję kierowania resortem zdrowia otrzymał bowiem właśnie jako konsultant krajowy ds. kardiochirurgii, którym był od 2011 roku. Marian Zembala o szansę powrotu do tej funkcji zadbał w zasadzie już po przyjęciu ministerialnej teki, bo nie obsadził na niej żadnego następcy.
Co ciekawe, o prawdopodobnych kłopotach, których prof. Zembala może przysporzyć Platformie już wkrótce po jego nominacji na ministra zdrowia ostrzegał Ryszard Petru. – To może być tykająca bomba, zupełnie nieświadomie włożona do rządu – oceniał lider Nowoczesnej pół roku temu.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
źródło: "Gazeta Wyborcza"
