
Szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Witold Waszczykowski nie wyklucza zaangażowania polskich żołnierzy w działania militarne na Bliskim Wschodzie. Zaznacza jednak, że może mieć ono co najwyżej wymiar symboliczny, bo "każdy żołnierz potrzebny w Polsce".
REKLAMA
Minister spraw zagranicznych nie widzi możliwości powrotu polskich żołnierzy na Bliski Wschód w większej skali. Wszystko przez naszą obecną sytuację międzynarodową i konflikt na Ukrainie. Zdaniem Waszczykowskiego, wymaga to obecności żołnierzy w kraju.
W tej chwili, kiedy Francja zaatakowana przez terrorystów uruchamia mechanizm bezpieczeństwa zawarty w Traktacie Lizbońskim, prosi o wsparcie, to na pewno politycznie odpowiemy "tak". Czytaj więcej
Polska będzie z pewności angażowała się w pomoc humanitarną w regionie objętym konfliktem.
Kilka dni temu minister obrony narodowej Antoni Macierewicz powiedział, że nasza armia będzie przygotowana również na okoliczność wojny w Europie. Potwierdził on, że nasz kraj ma zamiar wywiązywać się ze wszelkich militarnych zobowiązań sojuszniczych.
źródło: Gazeta.pl
