
Niemożliwe? A jednak. Uczestniczki tego urodowego konkursu to kobiety ocalałe z Holocaustu. Na pomysł, żeby zorganizować wybory "Miss Holocaust Survivor" wpadła charytatywna organizacja Helping Hand. Jak tłumaczą organizatorzy, za sprawą konkursu kobiety, które w przeszłości przeszły przez horror, mogły na chwilę zapomnieć o traumach. Pytanie, czy doświadczone uczestniczki w związku z udziałem w kontrowersyjnym przedsięwzięciu nie przeżyją następnego wstrząsu. Opinia publiczna już jest wstrząśnięta, a sieć kipi od komentarzy.
REKLAMA
Te modelki z pewnością typowe nie są. I w przeciwieństwie do kobiet, które zazwyczaj paradują na wybiegach i walczą i miano "miski" nie mają gładkiej cery i nóg do szyi. Piękno w ich wydaniu to siwe włosy, zmarszczki i historia, która się za nimi kryje. To właśnie przez wzgląd na to, czego doświadczyły w przeszłości mogły ubiegać się o tytuł Miss Holocaus Survivor. Do konkursu przystąpiło 16 kobiet. Po tym, jak poddano je zabiegom pielęgnacyjnym i zaprezentowały się na wybiegu, każda z nich opowiedziała swoją wzruszającą i trudną historię związaną z Zagładą.
W tym roku Miss wzbudzającego kontrowersje konkursu została 83-letnia Rita Berkowitz. Po ogłoszeniu werdyktu Berkovitz dziękowała publiczności i podkreśliła, że mimo wielu trudnych dla niej momentów wierzy, że Żydzi to silny naród. – Nie boimy się nikogo. Żydzi nigdy nie znikną z tego świata – mówiła laureatka.
Organizacja charytatywna Helping Hand szokuje po raz kolejny. Ta edycja konkursu była już trzecią, którą udało im się zorganizować, mimo licznych protestów i ostrej fali krytyki. Jak podkreślają organizatorzy, w konkursie chodzi przede wszystkim o nagłaśnianie prawdy o Holocauście i bolesnej przeszłości. Działacze fundacji na co dzień pomagają osobom w Izraelu, które podobnie jak uczestniczki konkursu, uszły z życiem z Zagłady.
źródło: Mirror
