
"Układu zamkniętego" nie chciały finansować państwowe instytucje, więc na produkcję zrzucili się przedsiębiorcy. Film, który ma pokazać, w jaki sposób lokalne układy niszczą biznesy, będzie miał premierę we wrześniu. W USA. A tymczasem u nas właściciele firm skrzykują się na kongres, podczas którego będą dyskutować o urzędniczej wszechwładzy. Niepokonani 2012 pokonają układ?
W czwartek w Warszawie zbierze się kongres biznesmenów. Pod hasłem Niepokonani 2012 będą dyskutować o tym, jak udoskonalić prawo w Polsce. Chcą doprowadzić do takich zmian, które wykluczą "powtarzające się sytuacje bezprawnego niszczenia ludzi i firm w imię rzekomego interesu państwa" - pisze "Rzeczpospolita". W kongresie wezmą udział między innymi osoby, których firmy upadły, bo urzędnicy nadinterpretowali prawo.
Andrzej Żuromski
organizator kongresu Niepokonani 2012
Biznesmenów będą wspierać ludzie kultury, m.in. aktor Jerzy Zelnik, piosenkarz Grzegorz Markowski i producent filmowy Mirosław Piepka, który odpowiada za "Układ zamknięty".
"Rzeczpospolita" publikuje dziś rozmowę z tym ostatnim. Piepka, który był między innymi współautorem scenariusza do produkcji "Czarny Czwartek", przyznaje w niej, że postanowił pomóc pokrzywdzonym przedsiębiorcom, bo jego zdaniem doznali oni od urzędników "potwornych krzywd".
Mirosław Piepka
producent filmowy
Cała rozmowa do przeczytania w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"
